„Spłonęły oszczędności i marzenia moich rodziców”

33
29.06.2022
„Spłonęły oszczędności i marzenia moich rodziców”
Spalony bar w Jegłowniku, fot. arch. prywatne
W nocy z 21 na 22 czerwca spłonął w Jegłowniku (gmina Gronowo Elbląskie) nowo wybudowany bar, należący do pani Doroty i jej męża. Małżeństwo planowało otworzyć go w sierpniu. Budynek był jeszcze przed odbiorem przez straż pożarną, więc nie mogli go ubezpieczyć. - Rodzice wzięli kredyt, który nadal trzeba spłacać, wydali wszystkie oszczędności, a ktoś dla zabawy zniszczył ich marzenia, po prostu podpalając ot tak sobie - pisze ich córka Roksana, która założyła zrzutkę na odbudowę baru. Zdjęcia.

- Witam. Nazywam się Roksana Grabowska i mam 19 lat. Mieszkam w Jegłowniku. Zwracam się do was o pomoc w odbudowie budynku, który został częściowo spalony. Dnia 22 czerwca o godzinie 1:32 ktoś podpalił nasz bar, marzenie moich rodziców, bar, który miał zostać otwarty w sierpniu. Bar, w którym ludzie nie tylko mogliby dobrze zjeść, ale bar, w którym ludzie integrowali by się, poznawali, bar, w którym tętniło by życie – czytamy na zrzutka.pl.

Pani Dorota i jej mąż włożyli, jak mówią, całe swoje oszczędności w wybudowanie baru, wzięli też kredyt na ten cel.

- Nie mogliśmy ubezpieczyć budynku, nowo wybudowany bar był jeszcze przed odbiorem przez straż pożarną. Musimy więc spłacać kredyt, ale też byśmy chcieli odbudować nasz bar. Był on naszym marzeniem i ktoś te marzenia puścił z dymem - mówi pani Dorota.

Dziewiętnastolatka, chcąc pomóc rodzicom, założyła zbiórkę na odbudowę baru na zrzutka.pl.

- Chciałabym pomóc rodzicom, tak jak tylko potrafię, stąd ta zbiórka, zbiórka, aby móc wyremontować i ugościć was w naszym barze. Budynek do końca nie został spalony, ponieważ mężczyzna jadący główną drogą zawrócił, zatrzymał się i zaczął gasić gaśnicą, którą miał w aucie. Ten pan jest już naszym bohaterem. Niestety teraz bohaterów potrzebujemy więcej. Dzięki każdej wpłaconej złotówce możemy odnowić budynek, aby mógł funkcjonować. Mam nadzieję, że wspólnymi siłami nam się uda. Teraz ja mam marzenie , marzenie by pomóc rodzicom - pisze Roksana na zrzutka.pl.

Jak powiedział nam kom. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu, śledztwo w tej sprawie jest toku.

- Prowadzone jest ono pod kątem podpalenia. Jeszcze nikomu nie postawiono zarzutów w tej sprawie - mówi kom. Krzysztof Nowacki.

Przejdź do linku zbiórki na odbudowę baru.

daw

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Masakra, współczuje. Pytanie samo się nasuwa, ktoś się bał konkurencji ?
(2022.06.29)
Najważniejsze, że budynek nie ucierpiał za mocno (patrząc po zdjęciach to jest bardziej okopcony niż spalony). Wyrazy współczucia.
(2022.06.29)

info

41  
  0
Jak podłym trzeba być, żeby zrobić drugiemu człowiekowi coś takiego. Boli cię, że ktoś chce pracować???
(2022.06.29)

info

66  
  0
Jeśli to podpalenie, mam nadzieję, że sprawca się odnajdzie. Oby nie było jakiegoś mocnego zwrotu w tej sytacji.
(2022.06.29)
Jeśli to podpalenie, to jest podłość, zawiść... jak pies ogrodnika... ktoś wkłada to swoje ciężko zarobione pieniądze, bierze kredyty itp... po prostu brak słów na takie zachowanie.. szczerze współczuję Państwu.
Kiki (2022.06.29)

info

29  
  2
Wspaniała córka z tej Roksany. Chociaż nie znam osobiście, to zazdroszczę rodzicom.
Rodzic123 (2022.06.29)
W trakcie budowy każdy może ubezpieczyć. Nie musi byc odbioru
Kjh (2022.06.29)
@Kjh - Ludziom trzeba pomóc a nie mędrkować
(2022.06.29)
Psy umorzą bo nie znajdą sprawcy.
(2022.06.29)
Bar już jest, a konkurencja zbędna :) Proste. Za mała trasa na 2 bary!
indor_hodowlany (2022.06.29)

info

17  
  21