A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Jestem absolwentką rocznik 1977 z LE... czyli po sąsiedzku. Bardzo mile wspominam dyskoteki w Hadesie w TM.. również klasowe dyskoteki między LE i TM. Pozdrawiam serdecznie.
Fizyka to nauka życia... zarówno Pani Barbara Wiśniewska jak i Bohdan Jarmoła starali się aby uczniowie pojęli zasady i podstawy nauk stosowanych... Metody były różne, acz intensywne. Skutek był taki iż studia politechniczne były łatwiejsze. A i kilogram pierza i kilogram piachu były takie same... co dziś niestety nie jest takie oczywiste. Ukłony dla obydwu Nauczycieli.
@kaz. - Przepraszam za tak, ,realistyczny, ,opis stanu technicznego budynku, zbudowanego w latach trzydziestych XX wieku. Tak się kiedyś budowało. Zresztą ten kwartał miasta ma te same cechy. Wspaniale być młodym i pięknym, no jak się jest mądrym człowiekiem to prawie pełnia szczęścia. Sława Mechanika to nie tylko mury, baza, ale ludzie. Każde pokolenie nauczycieli, uczniów miało własne doświadczenia i styl. To fajne iż po latach oceniamy iż byliśmy tam tworząc nie zapomnianą atmosferę.
Proszę pamiętać o historii szkoły, teraz już to 74 lata... to trzy pokolenia... dziadek, tata i Ty... Pozdrawiam Dyrekcje, Grono i Personel. Jestem pewien iż sprostają wymogom czasów jak zawsze z klasą!
Wiśnia w tym zakresie nie odstawał mówiąc szczerze. Raz chciał mi dać komis za spory natury metafizycznej ale zbastował. A Sajmon zawiesił mnie kiedyś za spodnie z wycieruchów. Tyle że przy Sandim obaj odpadali. U nam na Matmie w pierwszej klasie odpadło ponad 10 chłopaków a dowód że dwa dodać dwa daje pięć w zarysie do dziś pamiętam.
@nikt. - Przez dziesięć lat naprawiałem wagi dla ABB Zamech Ltd i myślę że i Kolega Zamłyński szef Izby Pomiarów potwierdzi że kilogram pierza i kilogram pisku nie są sobie równe, o ile dokonamy pomiaru ich masy z dokładnością do siedmiu miejsc po przecinku. O ile mogę skorygować to nawet etalony Głównego Urzędu Miar nie są dokładnie zgodne z tymi spod Paryża. Twierdzenia naszych nauczycieli dziś wielu z nas obali bez problemu - to się nazywa postęp. Ale tego co nam dali wtedy zważyć się nie da - zmierzyć też się nie da nawet mikrometrem.
Beatka ma się całkiem dobrze. Pracuje na UG zrobiła doktorat a jak obecnie wygląda to na fb. Pozdrawiam
Pandemia wymusiła rozwój nauki zdalnej. Teraz remont można bez nerwówki robić kilka miesięcy. Remontować tak stary budynek za 1.5 zł to niezłe wyzwanie. Budowlańcy i elektrycy rozprują wszystkie ściany i sufity. Trzeci etap to chyba malowanie. Terminy też ambitne. Ciekawe jak to się potoczy.
Matura w 1974.To była najlepsza szkoła w mieście, chociaż nie podobał nam się dryl, typu: obowiązkowe kapcie, granatowe mundurki, paski na kurtkach i marynarkach, określające rocznik, emblematy TM, poniedziałkowe odprawy o godzinie 7:45.Takie były czasy społeczno-polityczne. Nauczyciele różni, ale z przedmiotów zawodowych to specjaliści, przeważnie z praktyką przemysłową, a więc specjaliści, bo teoretycy to są dobrzy, ale w opracowaniach dydaktycznych. Chemii uczył doktor z instytutu melioracji. Kilku wykładowców było z Zamechu. Byli też narwańcy, np. wymieniany wcześniej nauczyciel fizyki, który potrafił kopnąć ucznia na korytarzu w tyłek, jak też starszy wykładowca chemii, walący uczniów po głowie dziennikiem. Dużo by było opowiadać, jednak na pewno poziom prezentowanej i przekazywanej wtedy wiedzy nie dorównuje tej dzisiejszej. Zaznaczam, że nie jest to wina dzisiejszej kadry. Takie czasy nastały.
WL
Jedyna Uczelnia w Elblagu, ktora uczyla w nowej Polsce postepu w latach 90.Pozdrowienia dla zapomnianych profesorów od elektrotechniki, automatyki i ponad obowiązkowej wtedy informatyki. Stan budowlany to inna "para kaloszy"
A może... nieee to niemożliwe, to się nie uda, a taki fajny i ciekawy pomysł żeby reaktywować kółko krótkofalarskie, zdobyć fundusze zakupić nowoczesny sprzęt a może dla pasjonatów elektroniki pozyskać z Agencji Mienia Wojskowego starą 140tkę i wnieść do pomieszczenia, krótkofalarstwo to wspaniałe hobby w takim Technikum Elektrycznym w Malborku istnieje od wielu lat stacja SP2 ZFT miałem przyjemność pracować jako radiooperator. Panowie, Panie, doradźcie co zrobić aby ożywić radio i stworzyć koło krótkofalarskie, wejść w kontakt z lokalnymi krótkofalowcami...