UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Matura w 1974.To była najlepsza szkoła w mieście, chociaż nie podobał nam się dryl, typu: obowiązkowe kapcie, granatowe mundurki, paski na kurtkach i marynarkach, określające rocznik, emblematy TM, poniedziałkowe odprawy o godzinie 7:45.Takie były czasy społeczno-polityczne. Nauczyciele różni, ale z przedmiotów zawodowych to specjaliści, przeważnie z praktyką przemysłową, a więc specjaliści, bo teoretycy to są dobrzy, ale w opracowaniach dydaktycznych. Chemii uczył doktor z instytutu melioracji. Kilku wykładowców było z Zamechu. Byli też narwańcy, np. wymieniany wcześniej nauczyciel fizyki, który potrafił kopnąć ucznia na korytarzu w tyłek, jak też starszy wykładowca chemii, walący uczniów po głowie dziennikiem. Dużo by było opowiadać, jednak na pewno poziom prezentowanej i przekazywanej wtedy wiedzy nie dorównuje tej dzisiejszej. Zaznaczam, że nie jest to wina dzisiejszej kadry. Takie czasy nastały. WL

WL 1974

Anuluj