Sąd Najwyższy odrzucił skargę miasta

61
17.05.2022
Sąd Najwyższy odrzucił skargę miasta
Piotr Opaczewski i Witold Wróblewski (fot. Anna Dembińska, Michał Skroboszewski)
Samorząd elbląski przegrał proces o naruszenie dóbr osobistych z byłym już radnym Piotrem Opaczewskim, obecnie wicewojewodą warmińsko-mazurskim, we wszystkich instancjach. A skargę kasacyjną odrzucił ostatnio Sąd Najwyższy. Poszło o wypowiedzi radnego w sprawie budowy wiaduktu na Zatorze.

Przypomnjimy, że chodziło o wypowiedź Piotra Opaczewskiego w programie „Alarm”, który został nadany 25 października 2018 roku w Telewizji Polskiej przed drugą turą wyborów na prezydenta Elbląga.

- Robota została wykonana niezgodnie z projektem budowlanym, użyto materiałów niezgodnych z projektem. Jeżeli jest zagrożenie i ryzyko katastrofy budowlanej, ten ruch [na wiadukcie – przyp. red.] powinien zostać wstrzymany i powinna powstać bardzo szybko komisja, która te wątpliwości rozwieje – mówił wówczas Piotr Opaczewski.

Między innymi za te słowa prezydent Witold Wróblewski w imieniu miasta Elbląg wytoczył radnemu proces cywilny. Sąd Okręgowy w Elblągu pozew odrzucił, podobna decyzja zapadła przed Sądem Apelacyjnym w Gdańsku. Po uprawomocnieniu się wyroku prezydent Elbląga wniósł skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego, który 22 kwietnia również ją odrzucił. W sumie proces kosztował elbląski samorząd, a więc podatników – 12 tysięcy złotych (w tym 2160 zł pokrycia kosztów postępowania przed Sądem Najwyższym).

- Cieszę się, że to koniec tej sprawy. Postanowienie Sądu Najwyższego kończy polską ścieżkę, ewentualnie pan prezydent może interweniować w unijnych sądach. Cała ta sprawa to kilkanaście tysięcy złotych kosztów dla gminy. Sporo nerwów, głównie dla mnie na samym początku. To wszystko chyba było niepotrzebne – skomentował wyrok Piotr Opaczewski, były elbląski radny, a dzisiaj wicewojewoda warmińsko-mazurski.

- Z wyrokami sądów się nie dyskutuje, chociaż nie zawsze się z nimi zgadza. Dla mnie najważniejsze jednak jest to, że wbrew temu co mówił Pan Piotr Opaczewski wiadukt niezmiennie stoi, jest bezpieczny i doskonale spełnia swoją funkcję połączenia Zatorza z centrum miasta. Dzięki niemu możemy również obserwować rozwój tej dzielnicy. Dziś, bez wiaduktu, trudno już sobie wyobrazić komunikację w tej części miasta i jestem przekonany, że Pan Opaczewski także chętnie z niego korzysta. Zastanawia więc po co było straszenie elblążan katastrofą budowlaną i czy była to faktyczna troska, czy jeden z elementów brudnej kampanii wyborczej? – skomentował wyrok Witold Wróblewski, prezydent Elbląga.

RG

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Wyrok wskazuje, że coś jest na rzeczy z tym wiaduktem
(2022.05.17)
Czyli sąd też uważa, że wiadukt grozi katastrofą czy ktoś boi się o stanowisko?
(2022.05.17)
Harleyowiec przegrywa wszędzie i z każdym, ale co tam, najwazniejsze, że nie za swoje
Klakier (2022.05.17)
Chciałbym przeczytać sentencję i uzasadnienie tego wyroku. Chodzi o to, co badał sąd. Czy prawo do wyrażania swojej opinii w działalności publicznej radnego, czy solidność zbudowanego w 2018 roku wiaduktu?
Bsp (2022.05.17)
Sąd oddalił skargę, bo jak wszystkim wiadomo wiadukt już dwukrotnie się zawalił, a teraz tylko dlatego funkcjonuje, że jest wsparty różnymi zabezpieczeniami i zakazany jest po nim ruch pojazdów samochodowych. Ponieważ pan O. jest teraz Wojewodą, a więc reprezentantem słusznej partii w terenie, więc on zawsze ma rację, oczywiście jeśli nadal będzie w tejże partyji. A sąd sądem, ale jak to mawiał klasyk polskiej komedii sprawiedliwość musi być po naszej stronie. SŁAWA TEJ PARTYJI I TAKIM SUNDOM.
Podsędek elbląski (2022.05.17)

info

37  
  40
ten wiadukt to bubel i teraz proszę mnie tak samo jak to było za ruskiej komuny prześladować sbekami i innymi podobnymi czynnikami, ludzie wy żyjecie mentalnie w PRL a nie wolnej Polsce, sam pomysł, żeby się procesować o takie g.... wypowiedzi jest chory, niech teraz Wróblewski odda kasę zmarnowana na prawników bo mu się lata mylą w jakich żyje
Hj f (2022.05.17)
Pan prezydent jest człowiekiem honoru i na pewno z własnej kieszeni zapłaci 12 koła. Tak jak zwróci wszystkim różnicę za ogrzewanie... bo obiecywał 20% obniżki.
Pozdrowienia od Lacha (2022.05.17)
Wypowiedź radnego była stonowana i nic takiego nie zawierała, aby od razu z tym lecieć do sądu. Wiadukt stoi i jest użytkowany, a pan prezydent Wróblewski uniósł się swoim honorem, za który my wszyscy teraz zapłacimy. Urzędasy lubią lekką ręką wydawać kasę podatników.
Skarabeusz (2022.05.17)

info

40  
  20
a w Polsce są jeszcze sądy, czy wykonawcy rozkazów?
(2022.05.17)
Wolne sady
obserwatorelblaga (2022.05.17)

info

23  
  9