Oba pumptracki powstają dzięki mieszkańcom Elbląga, którzy zgłosili projekty do budżetu obywatelskiego za 2021 r., a następnie na nie głosowali. Obiekt przy ul. Kłoczowskiego jest już gotowy, ale – jak przypominają urzędnicy - nie został jeszcze dopuszczony do użytku, bo trwają odbiory techniczne. - Osoby z niego w tej chwili korzystające robią to na własne ryzyko, to nadal jest plac budowy – przypominają.
Placem budowy stał się też teren byłych kortów przy ul. Oliwskiej, gdzie również powstanie pumptrack. Wykonawcą jest ta sama firma, która zbudowała pumptrack przy ul. Kłoczowskiego – BT Project z Poznania. Obiekt miał być gotowy do 25 maja.
- Wykonawca wystąpił z wnioskiem o zmianę terminu wykonania na 15 czerwca – informuje Łukasz Mierzejewski z biura prasowego Urzędu Miejskiego w Elblągu.
Oba pumptracki kosztowały 950 tys. złotych.