A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Powodzenia, trzymam kciuki!
kochane dzieci to się inaczej robi, trzeba od biskupa kupić okazyjnie kilka hektarów za jakieś marne grosze, potem to potrzymac i sprzedać za 14 milionów i nie potrzeba żadnych nauk i wysiłków, a zapomniałem, trzeba jeszcze mieć mordkę pełna fałszywych frazesów o tym jakim się jest obrońca równości obywatelskiej, jak się dba o biednych i takie tam podobne pierdoły, uczcie się dzieci o Matiego, teraz jeszcze jak chce sobie pałacyk kupić za te lewe pieniądze z kościelnej działki to mu przypadkowo ulgi dano, cuda, cuda ogłaszajom
Ilekroć widzę, że młodzież bierze się za robienie wzniosłych projektów, ale w sposób tradycyjny - to z jednej strony krew mnie zalewa (jako przedsiębiorcę, który ostro dostał w przysłowiowe de bazując WŁAŚNIE na wiedzy szkolnej, systemowej), z drugiej - dopada mnie żal, że oni wszyscy TAK BARDZO wierzą tej wiedzy, ufają jej, a na piedestał stawiają swoich wykładowców, którzy bardzo często sami niewiele potrafią. Nie spotkałem jeszcze w swojej karierze ŻADNEGO nauczyciela, który byłby - oprócz systemowego "wykształcenia"- BADACZEM przedmiotu, którego uczy.
Studia powinno wybierać się adekwatnie do posiadanych umiejętności wówczas jest szansa że będziemy osiągali sukcesy a praca nie przysporzy nam większych trudności. Tutaj nie ma większej tajemnej wiedzy.