UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Ilekroć widzę, że młodzież bierze się za robienie wzniosłych projektów, ale w sposób tradycyjny - to z jednej strony krew mnie zalewa (jako przedsiębiorcę, który ostro dostał w przysłowiowe de bazując WŁAŚNIE na wiedzy szkolnej, systemowej), z drugiej - dopada mnie żal, że oni wszyscy TAK BARDZO wierzą tej wiedzy, ufają jej, a na piedestał stawiają swoich wykładowców, którzy bardzo często sami niewiele potrafią. Nie spotkałem jeszcze w swojej karierze ŻADNEGO nauczyciela, który byłby - oprócz systemowego "wykształcenia"- BADACZEM przedmiotu, którego uczy.

ernest

Anuluj