A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Można zadać pytanie i po co nam Bruksela? Jak można w ten sposób "zbierać"pieniądze, czyż nie łatwiej?
I co z tego jak piesi czekają na przejsciach bo nie chcą kierowcy przepuścić pieszych.
Ja jeżdżę autobusami i niczym się nie przejmuję. Co do porównywania Polski z Norwegią - owszem, proporcje zarobków do kwoty mandatów są inne, lecz chodzi o sam mechanizm działania. Czyli: Polak potrafi jeździć przepisowo, lecz jedynie wtedy, gdy grozi mu duży mandat. Poza tym być może nie byłoby podwyżek, gdyby w PL nie panował na drodze kult prędkości, gdzie osoba jadąca przepisowo jest obtrąbiana, bo przecież jeśli jest znak 50 km/h, to należy jechać co najmniej 60.Ileż to było opowieści o rekordach przejazdu z Elbląga do Gdańska po wybudowaniu nowej siódemki. Przekraczanie prędkości to w Polsce przecież powód do taaaakiej dumy!
@dseer - "No wystarczy nie jeździć powyżej 150 km/h w zabudowanym"- To poczekaj, aż głodna Policja skasuje Cię za 51 km/h w zabudowanym - bo też może.
Powinno być procentowo od zarobków. Bogaci też b
y to poczuli
Tak poczytałem tu Cwaniaków to przyznaje im rację te kary są złe i nie dociera do nich. Trzeba stosować Kodeks Hammurabiego. Przez d. .. do głowy jak to się mówi inaczej nie zakumają.
Coś czuję, że wkrótce żonki wyjadą masowo na ulicę :)
Ciekawe ilu ludzi zostanie skazanych dzięki ustalonej wersji policji podobnie jak kierowca seicento
A o co to larum? Wystarczy jechać przepisowo. Ile razy czytam, jak ktoś kogoś zabije - "przywrócić karę śmierci, przywrócić. .. .". I to jest ok? Pamiętam jak koleś z drogówki, w latach 90'zabierał nieraz prawko kierowcom zawodowym za jazdę po pijaku. Ile lamentu było, panie ja mam rodzinę na utrzymaniu (utrata prawka = utrata pracy)itd, itd. To taki jeden z drugim nie pomyśli o tym wcześniej? Wie że ma rodzinę a sięga po alkohol? I potem jedzie. O co tu chodzi?
"Powinno być procentowo od zarobków. .. ."- a tu się zgodzę. ..