Zagubiona armata

19
14.02.2005
Czytelnik portElu znalazł dzisiaj w środku miasta armatę. Armata była całkiem jak u Tuwima – wielka i pod każdym kołem znajdowała się żelazna belka.
W tej informacji nie byłoby nic zaskakującego, gdyby nie to, że dzisiaj są Walentynki, a nie prima aprilis. Nasz Czytelnik znalazł tę armatę na środku ulicy Królewieckiej zaraz potem, jak zerwała się z zaczepu holującej ją ciężarówki. W poczuciu obywatelskiego obowiązku i w obawie przed grasującymi w okolicy złomiarzami nasz dzielny Czytelnik udał się w pościg za działonem, który odłączył się od swojego działa. Gdy po jakichś 700 metrach udało mu się zatrzymać osieroconą ciężarówkę, przerażenie ogniomistrza i działonowych groziło wybuchem przewożonej na “pace” amunicji. Zaraz potem nastąpił najszybszy w historii wojskowości zawrót bojowy i armata wróciła na hak. Kilkuminutowa luka w naszej obronności została dzięki czujności Czytelnika załatana. Gdyby MON lub chociażby pechowy działon chciał wyrazić swoją wdzięczność w postaci jakiejś szlachetnej pochodnej płynu do rozmrażania przyrządów celowniczych, możemy pośredniczyć w przekazaniu nagrody. Opisujemy całą sytuację dopiero po kilku godzinach, które spędziliśmy na konsultacjach z kwaterą główną NATO w Brukseli, upewniając się czy jej opublikowanie nie zagrozi równowadze geostrategicznej w naszym regionie. Nie kryjemy, że baliśmy się także o los nieszczęsnego działonu, który na chwilę utracił zdolność bojową. Ponieważ jednak doszły nas informacje, że WSI, ŻW, ABW, CIA, CRU, KGB, BND, no i oczywiście Mosad już i tak o tym wiedzą za sprawą życzliwych świadków zdarzenia, zdecydowaliśmy się na opublikowanie tego materiału. Chcieliśmy jednak gorąco zaapelować do władzy zwierzchniej, żeby ograniczyła konsekwencje w stosunku do żołnierzy do krótkich, żołnierskich słów i na tym poprzestała. Chłopaki i tak mają ciężko. Nasi nowi, wielcy sojusznicy zza oceanu kilkakrotnie gubili bomby atomowe i świat się od tego nie zawalił, to i z jednej armaty nie ma co robić afery.
ogn. Kaleń

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
sorry ale o co chodzi?? ja chyba śnię
(2005.02.14)

info

0  
  0
ale o co chodzi?
qwerty (2005.02.14)

info

0  
  0
- a ten działon to - wolny ?
amunicyjka (2005.02.14)

info

0  
  0
Nie macie pojęcia, co się ze mną DZIAŁO @_@ ~~~~~~~~~~~~~ Jan Brzechwa TRYUMF PANA KLEKSA. *****Idzie krwawy, ciężki sąd // Idzie krwawy sąd... // Nikt nie ujdzie nigdy stąd // Nikt nie ujdzie stąd... // Ładuj działo, ładuj czołg // Wszyscy martwi są! ~~~~~~~~~~~~ poema.art.pl
rwel (2005.02.14)

info

0  
  0
he he też to widziałem , nawet zadzwoniłem do naszej TV Vectry, ale jak się trak chłopaki zawineli ze zgubą to pewnie nie zdążył żaden reporter z kamerą. Reporterze przepraszam że Cię fatygowałem, ale widok był naprawdę przedni szkoda że nie miałem aparatu, nie tam żaden zepsuty samochód tylko poprostu armatka stała sobie na pasie jezdni jakby nigdy nic i nawet nie włączyli awaryjnych :-)))
rozbawiony (2005.02.14)

info

0  
  0
Armatę z żelazną belką pod każdym kołem, opisał z tego co mi wiadomo Julian Tuwim. Była ona w szóstym wagonie. Może tę na Królewieckiej Jan Brzechwa opisał?
Czytający poezję czasem (2005.02.14)

info

0  
  0
Niestety szkołą ogn. Kalenia była zimowa szkoła ognia. Już go poprawiliśmy.
Redakcja (2005.02.14)

info

0  
  0
Zdarzyło się urwać armacie z haka - nic wielkiego, ale fajnie to ogniomistrz Kaleń opisał.
szeba (2005.02.14)

info

0  
  0
kakti wrócił :D
(2005.02.14)

info

0  
  0
Dla mnie bomba ;) mimo że armata :D Więcej takich tekstów :D
blados (2005.02.15)

info

0  
  0