A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Cały ten pseudo DEPTAK na ul. 1 Maja straszy, nogi można połamać- do remontu !!!!
@RobertKoliński - Wywodzisz się od komuszków i udajesz że nie wiesz że właśnie najbardziej na majątku publicznym uwłaszczyli się komuchy.
Idąc Dalej ulica 1 Maja Kolejne Pustostany. :(((Spółdzielnia Sielanka Dumna z Czynszu Warszawskiego. lepiej puste, niż obniżyć cenę.
Kto pamięta ile lat ten sklep jest już opuszczony, ja myślę że około 10 a może i nawet więcej, nie mieszkam już w Elblągu od kilku lat, mieszkałam w sąsiedztwie przy ulicy Garncarskiej i przykro patrzeć jak ta ulica jest zaniedbana, brak chyba pomysłu i pieniędzy na stworzenie z ulicy 1-go Maja śródmiejskiego deptaku, a szkoda bo sąsiaduje ze Starym Miastem. ..
nie ma Wróblewski kasy, Wróblewski nie oszczędza, on wywala kasę w błoto np. remont zaniedbanego gwarancyjnie mostu koło tortugi 600 tysięcy, olimpia 200 tysięcy, zbyteczny pomnik zachcianka Koseckiej 160 tysięcy, zrobienie pasa na Warszawskiej (był wcześniej szeroki zjazd)200 tysięcy a zaraz remont drugiego mostu na bulwarze tego większego i pewnie znów wywalone kilkaset tysięcy a może nawet ponad 1 milion, wywala się kasę na nierobów ze straży miejskiej których nie ma na ulicach a to kolejne ponad 3.000.000 złotych!!!!
Pani inspektor SM proszę wyjaśnić co było przyczyną. .. "spadnięcia wówczas szkła z witryn sklepowych, które sobie leżało rozbite na chodniku". .. , czyżby ono tak samo z siebie?
Czyli tyle co nic, prosta sprawa, a nie do zalatwienia, jest balagan, ale nie ma odpowiedzialnych, instytucje nie dzialają dopóki nie będzie trupa lub pożaru, a i to nie na pewno.
Myslę, że problemem wizerunkowym Elblaga w ostatnich latach jest nabywanie przez anonimowe osoby prywatne nieruchomości w roznych rejonach miasta w celu lokowania pieniędzy, a po iluś latach odsprzedaż po dużo wyzszej cenie. Pół biedy jezeli ma to miejsce na dalekich przedmieściach, a nie w Srodmieściu. Trochę dziwne, że dzieje się to dzięki niefrasobliwości i błędom urzędników Ratusza, czego naczelnim przykladem jest "słodki "Plac Konstytucji.
A, że mamy prezydenta urzędnika, a nie gospodarza Miasta to wiemy od dawna.
@Mieszkanka - Oczywiście, że pamiętam. Radosna, zadbana ulica, tętniąca życiem, tzw. pigalaki. Pyszne lody, tryskająca fontanna, liczni przechodnie, chwila oddechu na ławeczkach pod pergolami. Teraz jest to smutne, brudne, zaniedbane miejsce, wizytówka prowincji w Polsce klasy B, podobnie jak Hetmańska, która kiedyś była centrum miasta. Oby sklep nie straszył tyle czasu, ile straszyła sypiąca się kamienica przy wjeździe na starówkę, bo właściciel widocznie nie chciał sprzedać ani remontować, a Miasto rozkładało ręce.
obywatel towarzysz ma już mocne objawy - schizofrenia paranoidalna, oto co postępowy socjalizm zrobił mu z mózgiem, te komentarze powinni pokazywać w szkołach RAZEM z obywatelem towarzyszem - przyjrzyjcie się dzieci temu obywatelowi i nigdy przykładu z niego nie bierzcie, bo postępowy socjalizm zrobi wam krzywdę i lekarz już nie pomoże a wiadomo jak szpitale działają. .. a jak już raz w socjalizm wejdziecie to już nigdy was nie opuści
Plac Słowiański, Moda Polska, fontanna z żabami, woda gazowana z saturatora z sokiem lub bez, lody Calypso w sreberku, które nadziewało się na patyk/łopatkę, aaaahhh to były czasy. Centrum miasta tętniło życiem. Letnimi wieczorami podrywało się dziewczyny na Pergolach koło ratusza! To se ne wrati!!!