UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

@Mieszkanka - Oczywiście, że pamiętam. Radosna, zadbana ulica, tętniąca życiem, tzw. pigalaki. Pyszne lody, tryskająca fontanna, liczni przechodnie, chwila oddechu na ławeczkach pod pergolami. Teraz jest to smutne, brudne, zaniedbane miejsce, wizytówka prowincji w Polsce klasy B, podobnie jak Hetmańska, która kiedyś była centrum miasta. Oby sklep nie straszył tyle czasu, ile straszyła sypiąca się kamienica przy wjeździe na starówkę, bo właściciel widocznie nie chciał sprzedać ani remontować, a Miasto rozkładało ręce.


Anuluj