A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Ojej, nie chcieli Cie przyjac do pracy w CKiWM. Nie poznali sie na twoim talencie, kreatywnosci i wszechogarniajacej wizji szerzenia kultury wsrod mas :(. Szkoda, wielka szkoda - zycie kulturalne w E-gu ponioslo niepowetowana strate. Moze do multikina sprobuj na biletera - bedziesz jednakze w tej wyrosnietej czapce administracyjnej - ale zawsze droga awansu dla tak kreatywnych pozostanie otwarta.
mam pytania, jakie są koszty uzyskania certyfikaty i kto je ponosi
tak wiem zawsze można puknąć się z dyrekcją stanowisko i awans gwarantowany. kulturalny sposób zaistnienia, u nas propagowany.
Coś mi się wydaje, że nie za bardzo macie pojęcie, co znaczy certyfikowanie systemu zarządzania jakością na zgodność z jakąkolwiek normą, nie mówiąc konkretnie o 9001:2000, bo tak jest w przypadku Światowidu. Moze najpierw zasięgnijcie języka zamiast się ośmieszać. Gwarantuję z doświadczenia na własnym podwórku, ze certyfikacja musiała być poprzedzona mozolną i pełną poświęceń pracą. Inaczej po prostu się nie da... Mam nadzieję, wierzę gorąco, że praca ta da wymierne korzyści dla elblążan. Certyfikacja nie jest obowiązkowa, więc tym bardziej gratuluję decyzji! A co do finansowania - każda firma musi sobie sama wypracować środki na tę "przyjemność", nie pochodzą one z tzw. środków publicznych, żeby było jasne. Nikt "z góry" by tego nie dał... Choć moze szkoda, bo cel szczytny. Jeszcze raz proszę - nie oceniajcie pochopnie ludzi, bo nie wiecie, jak ogromne poświęcenie i wiara kryją się za słowem "certyfikat"...
Ej no kibic bo zaraz w samozachwyt wpadniesz!!! okey mowisz o samych dobrych stronach naszego szanownego centrum przykro mi ale sa tez zle. Uwiesz wiem cos o tym
certyfikat dobre sobie za co????????
za pstro! szkoda z wami gadać....
Widze kibic ze ,, regule ksiazkowa" przyznawania certyfikatu o masz w malym paluszku!!!!!!!!Ale nie wiesz co sie dzieje wnaszym centrum
czy naprawdę jest jakąś tajemnicą ilu ludzi u was pracuje na kulturę w tym tzw centrum( nie mylić z fizyczną, tym bardziej z taneczną, boć to zawsze miał być tylko dodadek do dobrych manier - tu pozostał tylko dodatek , a gdzie te maniery ?) . Odpowiedzcie wy, programowi orędownicy, którzy z bileterów , albo innych nieudaczników staliście się tam ludźmi tzw kultury, pokażcie wasze certyfikaty( świadectwa ukończonych studiów związanych z kulturą!!!) a nie kursa trenerskie i wyniki sporotwe ( bo przecież nie kulturalne!!!)
Ale Cie przyparlo - Ty rzeczywiscie jestes sfrustrowany i zdesperowany. Moze jednak Cie przyjma - moze warto raz jeszcze zlozyc podanie i zalaczyc swoje wpisy z Portelu ?