UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Coś mi się wydaje, że nie za bardzo macie pojęcie, co znaczy certyfikowanie systemu zarządzania jakością na zgodność z jakąkolwiek normą, nie mówiąc konkretnie o 9001:2000, bo tak jest w przypadku Światowidu. Moze najpierw zasięgnijcie języka zamiast się ośmieszać. Gwarantuję z doświadczenia na własnym podwórku, ze certyfikacja musiała być poprzedzona mozolną i pełną poświęceń pracą. Inaczej po prostu się nie da... Mam nadzieję, wierzę gorąco, że praca ta da wymierne korzyści dla elblążan. Certyfikacja nie jest obowiązkowa, więc tym bardziej gratuluję decyzji! A co do finansowania - każda firma musi sobie sama wypracować środki na tę "przyjemność", nie pochodzą one z tzw. środków publicznych, żeby było jasne. Nikt "z góry" by tego nie dał... Choć moze szkoda, bo cel szczytny. Jeszcze raz proszę - nie oceniajcie pochopnie ludzi, bo nie wiecie, jak ogromne poświęcenie i wiara kryją się za słowem "certyfikat"...
Kibic