A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Krasulski to ewnement siedzi już tyle lat w sejmie i kasę za nic bierze, jestem ciekaw kto takiego wybiera, jezdził po pijanemu i nic mu nie zrobili, nierób i tyle
Sprzedali za 1 milion dolarów, czy to jest za bezcen, szczególnie na ówczesne pieniadze ??
A o przypadku jurgieltniczego uwalenia projektu gazociągu Jamał-2 i późniejszej, neoliberalnej, pro-jankeskiej a anty-polskiej głupocie ekipy styropianowych szkodników i waszyngtońskich lib-jurgieltników skutkującej POwstaniem gazociągów Nord-Stream 1 i 2 pod Bałtykiem coś na sPOtkaniu było?
@klmn - A może tak coś konkretnie bo całość przypomina bełkot
Zamech był tylko jednym z bardzo wielu w Polsce przypadków prywatyzacji skutkującej ogromnym bezrobociem i pauperyzacją społeczeństwa a pozostawiającym tylko szkielet firmy potrzebnej nowym inwestorom. Taki był cel przejęcia polskiej gospodarki po 1989 roku.
Ten Pan nie ma pojęcie o biznesie, a już na pewno o sprawach lokalnych. Jego wypowiedzi o tym świadczą. Nadaje się do lokalnego samorządu lub na prezydenta. Nie ma realnej wizji, wyczucia, ani wiedzy. Śmiało może zastąpić Wróblewskiego, jeśli stagnacja ma trwać nadal w tym mieście.
@tow. Koliński ciekawy - Trza było być, a nie bełkotać teraz
Zniszczyli tj. sprzedali za bezcen wielki zaklad, potentata na rynku metalurgicznym, zachodniej konkurencji za grosze, jedynie dla kilku cieplych posadek partyjnych dyrektorkow i dzisiaj mowia, ze to WIELKI SUKCES????trzymajcie mnie bo umre ze smiechu :D co dzisiaj zostalo po Zamechu?????kilkudziesieciu ludzi zatrudnionych przez GE, a reszta to podwykonawcy na smieciowych umowach, w najlepszym wypadku na wlasnej dzialalnosci :D i jeszcze wspominaja, ze gosc powinien startowac na prezydenta?????bez komentarza
Nie mogłem na sPOtkaniu tym być, anonimowy trutniu, iż po wyprzedaży majątku publicznego przez złodziejskich styropianów zmuszon jestem dorabiać dziś wrażych a chciwych kapitalistów za fistaszki, stąd nie mam czasu na spotkania z zarobasami, którzy za miliony pochodzące ze złodziejskiej prywatyzacji mają dziś czas i możliwość spotykać się z libkami w godzinach pracy ludu pracującego. Także buzia w ciup i ruki po szwam, trollu.
Wszyscy którzy pracowali wtedy w Zamechu, to potwierdzą. Firma rozwijała się, zarobki były naprawdę przyzwoite. Nie tylko dla "swoich".