Dwie kinowe produkcje spod ręki elblążanina

24
03.06.2021
Wkrótce w kinach zobaczymy dwie nowe komedie: „Lokal zamkniÄ™ty”, a niedÅ‚ugo po nim „Åšmieszne historie”. O tych produkcjach – i nie tylko o nich - rozmawiamy z ich reżyserem, pochodzÄ…cym z ElblÄ…ga Krzysztofem Jankowskim. Zobacz również zdjÄ™cia z planu "Lokalu zamkniÄ™tego".

- Zacznijmy od „Lokalu zamkniÄ™tego”, który wkroczy na duży ekran 2 lipca. Czego możemy siÄ™ po nim spodziewać?

- Inspiracją dla powstania tego filmu była pewna anegdota z czasu pierwszego lockdownu. W pewnej włoskiej miejscowości zamknięto na kwarantannie wszystkich klientów agencji towarzyskiej i panie tam pracujące. Rozbawiło mnie to na tyle, że z czasem przerodziło się w sceniczną jednoaktówkę, a ostatecznie powstała pełnometrażowa komedia filmowa. Pomyślałem, że tak najlepiej będzie ugryźć ten temat. Wybrałem komedię, bo wydaje mi się, że ten gatunek najbardziej sprzyja jakiemuś odniesieniu się do pandemicznej rzeczywistości, z którą mamy już do czynienia od dłuższego czasu. Dramatycznych i poważnych problemów mamy sporo w mediach na co dzień, warto więc spojrzeć na całą obecną sytuację z przymrużeniem oka...

 

- W obsadzie pojawili się m. in. Mateusz Damięcki, Janusz Chabior, a także aktorzy, którzy dali już się poznać w innych polskich produkcjach. Jak pracowało się wam na planie?

Dwie kinowe produkcje spod ręki elblążanina
Przy pracy (zdjęcie z planu "Lokalu zamkniętego")

- To, co mnie najbardziej cieszy, to fakt, że mogÅ‚em ten film obsadzić po swojemu. DziÄ™ki temu w głównych rolach obsadzeni zostali mniej rozpoznawalni aktorzy, ale nie zabrakÅ‚o również bardzo znanych nazwisk. Wszyscy pociÄ…gnÄ™liÅ›my ten projekt do przodu i pracowaÅ‚o siÄ™ nam razem naprawdÄ™ bardzo dobrze. CieszÄ™ siÄ™, bo samo zdecydowanie siÄ™ przez nich na udziaÅ‚ Å›wiadczy o tym, że tekst, albo sama idea, spodobaÅ‚y im siÄ™. Janusz Chabior i Mateusz DamiÄ™cki sami przyznajÄ…, że „nie we wszystkim muszÄ… już grać”, przyjmujÄ™ to wiÄ™c jako komplement (Å›mieje siÄ™).

 

- Podobno kręcenie filmu w dobie koronawirusa nie należy do łatwych zadań...

- Nie jest to proste. Trzeba było zachowywać ten cały reżim sanitarny i po prostu przeprowadzić zdjęcia. Mieliśmy też sporo szczęścia, bo przy stałym testowaniu ekipy co kilka dni, nie odnotowano na planie żadnego zachorowania. Słyszymy przecież o produkcjach, które stają w miejscu przez zachorowanie na koronawirusa jednego z członków ekipy...

 

- Premiery obu filmów będą miały miejsce w kinie, co chyba można odczytywać jako pewien znak przebudzenia branży... Jako reżysera ten powrót do kin pewnie mocno Cię cieszy?

- OczywiÅ›cie. Mamy też wszyscy nadziejÄ™, że widzowie również sÄ… stÄ™sknieni siÄ™ za kinem i bÄ™dÄ… siÄ™ w nim pojawiać. Przez dÅ‚ugi czas filmy oglÄ…daliÅ›my gÅ‚ownie w internecie, nie dziwi wiÄ™c, że w branży sÄ… obawy, że w tym internecie pozostaniemy. Jestem jednak spokojny, patrzÄ…c choćby na to, jak ludzie powoli wracajÄ… do restauracji czy barów. Oby tak byÅ‚o również z kinami.

 

- Druga produkcja, z premierÄ… w sierpniu, to „Åšmieszne historie”...

- To komedia nowelowa, forma może rzadziej, ale jednak praktykowana w kinie. W przeciwieństwie do pełnometrażowej produkcji przedstawiającej jedną, większą, spójną historię, mamy do czynienia z czterema krótkimi komediami, które w tym przypadku łączy to, że ich bohaterowie przebywają w zamknięciu. Co ciekawe, u podstaw ten pomysł nie był związany z COVID-em, ale ostatecznie interesująco łączy się z czasem pandemii (zobacz zwiastun - red.).

 

- Oba filmy to przecież nie pierwsze wyreżyserowane przez Ciebie produkcje. Dasz się namówić na wspomnienia, jak w ogóle zaczęła się cała przygoda z filmem?

- Jasne. Wszystko zaczęło siÄ™ w liceum, a może nawet i w podstawówce? ChodziÅ‚em do „osiemnastki” na Zawadzie, później do I LO i już wtedy pisaÅ‚em i wymyÅ›laÅ‚em różne historie, rysowaÅ‚em amatorskie komiksy... Od najmÅ‚odszych lat byÅ‚a we mnie chęć opowiadania historii, takie byÅ‚y poczÄ…tki... Po studiach prawniczych poszedÅ‚em na reżyseriÄ™ i dopiero wtedy byÅ‚em na tyle odważny i dojrzaÅ‚y, żeby zająć siÄ™ filmem na poważnie, tak, by w koÅ„cu robić to zawodowo.

 

- Pierwsze artystyczne, reżyserskie inspiracje rodziły się więc w Elblągu...

- Tak, jak najbardziej. Najważniejsze, ksztaÅ‚tujÄ…ce mnie lata życia spÄ™dziÅ‚em w rodzinnym ElblÄ…gu. UksztaÅ‚towaÅ‚o mnie moje rodzinne osiedle „Nad Jarem”, które zawsze tÄ™tniÅ‚o życiem. Wciąż miÅ‚o je wspominam i czÄ™sto odwiedzam, bo ciÄ…gle mieszka tam mój brat. Ważnymi miejscami byÅ‚y dla mnie zawsze Kino „Åšwiatowid” i elblÄ…ski teatr. Dobrze, że w ElblÄ…gu sÄ… te miejsca, gdzie można „peÅ‚nowymiarowo” obcować ze Å›wiatem sztuki. Ja najpierw obcowaÅ‚em z nim dziÄ™ki wyjÅ›ciom na projekcje i spektakle ze szkoÅ‚y... Trzeba przyznać, że my wszyscy wchÅ‚aniamy tÄ™ rzeczywistość, w której siÄ™ wychowujemy, nie tylko miejsca, ale też czas. Ten przeÅ‚om lat 80' i 90' byÅ‚ bardzo ciekawy. Nie byÅ‚o jeszcze internetu i wiÄ™kszość czasu spÄ™dzaÅ‚o siÄ™ razem na podwórku. ByÅ‚ to też specyficzny okres ustrojowej transformacji, wychodzenia z biedy lat 80'. Dodam jeszcze, że blisko jest mi do wodnych klimatów, morza, Zalewu WiÅ›lanego, wszystkiego, co wiąże siÄ™ z żeglowaniem, transportem rzecznym itd. ElblÄ…g jest mi wiÄ™c bliski i wstÄ™pnie prowadziÅ‚em już rozmowy z miastem zwiÄ…zane z realizacjÄ… mojej kolejnej komedii wÅ‚aÅ›nie tutaj, tak, by miejscem akcji byÅ‚ wÅ‚aÅ›nie ElblÄ…g. MyÅ›lÄ™, że nasze miasto na to zasÅ‚uguje.

 

- Czekam na taki film! A póki co szykujemy się na dwie najbliższe premiery...

- Zapraszam do kin na „Lokal zamkniÄ™ty”, 2 lipca i „Åšmieszne historie”, w poÅ‚owie sierpnia, wszystkich elblążan. Do zobaczenia przed wielkim ekranem!

rozmawiał Tomasz Bil

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
W SobotÄ™ ZostanÄ… Otwarte Granice Z RosjÄ…!!! Brawo RzÄ…d!!! Brawo PiS!!!
Damiecki ? To ten z tych "kochanych"w Warszawie Damieckich?. Garbusiarz cyklista
Zbyszek 1 (2021.06.03)
To na pewno film bez żadnej moralnej wartości dodanej, promujący postawy nihilistyczne i bezideowe. Dobór obsady jest tu swoistym papierkiem lakmusowym i zdecydowanie zapowiada czego możemy się po tym w cudzysłowie dziele spodziewać.
TeofilSkorupa (2021.06.03)
Elbląg komedią stoi, fakt - być może to właśnie u nas objawi się zatem kolejny Stanisław Bareja, iż czas już nawet po temu najwyższy.
lubie.kefir (2021.06.03)

info

8  
  4
Cieszę się, że z Elbląga pochodzi kolejna ambitna i ciekawa osoba.
ggggggg (2021.06.03)

info

19  
  1
towarzyszu skorupa podobnie jak po bestselerze kinowym pisiorów"Smoleńsk"
(2021.06.03)

info

11  
  4
Wy towarzyszu Skorupiak-sam ciÄ…gle tkwicie w czasach propagandy sukcesu i kultu jednostki /wymienilbym nazwisko ale mi nie przechodzi przez usta/
(2021.06.03)

info

14  
  2
Jano gratulacje!
(2021.06.03)

info

8  
  1
@TeofilSkorupa - Skorupa, ty na serio to wszystko piszesz? bo w. .. sz bardziej niż czerwony towarzysz. mam wrażenie że chyba dla beki ktoś to pisze bo ż ciężko uwierzyć że można mieć tak poprzestawiane we łbie. zresztą nie tylko ja tak sądzę, masz już tu sporą grupkę antyfanów. zawsze jakieś żale albo dyrdymały wzięte z sufitu. aż wstyd za ciebie
obserwator komentatrzy (2021.06.03)
@TeofilSkorupa - no wlasnie ale o tym nie dobra jest mowic najlepiej minusowac, lepiej do baru na piwo udawac ze slonko swieci