A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
@Rules Brzeska - Świetnie nadajesz się na polityka. Interpretujesz pod siebie i jeszcze ubierasz w cytat słowa, które nie padły.
@Mjr.Tom - Jak ta droga tak tobie przeszkadza to z miasta na wieś droga wolna. I już przestań jęczeć z tym samolotem, bo to jest nudne.
@Romano - Jak nie potrafisz uszanować daru jaki dała ci natura w miejscu, w którym przyszło ci żyć, lub świadomie osiadłeś tu, a teraz chcesz robić po swojemu, to dalsza dyskusja nie ma sensu. Od wyjścia człowieka z jaskiń i przejścia do homo sapiens trochę czasu minęło, ale widać dla niektórych ewolucja się zatrzymała na jaskini, polowaniach na zwierzynę i totalnej bezmyślnej eksploracji wszystkiego co go otacza. Może to ty kilkadziesiąt minut temu szedłeś koło mojego domu z puszką piwa w ręku i rzuciłeś ją w stronę śmietnika? Prawie plus, bo nie poleciała w krzaki, ale jednak minus, bo poleciała zwyczajnie w stronę wiaty śmietnikowej. Z drugiej strony wiaty są pojemniki na segregację. Przypominam, że aluminium wrzucamy do kosza na plastik. Właśnie taki mam obraz osoby, która jest za budowaniem drogi przez tereny krajobrazowe, leśne, rekreacyjne, unikalne w skali kraju.
@pelikan - Nie przejmuj się. To jest mała grupka, jak nie jedna osoba, ludzi z nerwicą natręctw jak ktoś tam wcześniej wspominał. Oni pewnie dzwonią na 112 jak im pszczoła albo mucha za głośno lata pod oknem i piszą artykuły, że trzeba zlikwidować owady w mieście. Chodź nie jestem spadochroniarzem ani lotnikiem, to z dumą patrzę na każdy samolot nad Elblągiem, bo mamy własne lotnisko i własne samoloty, a to jednak jest jakiś wyznacznik pozycji miasta.
@pelikan - "samolot ze skoczkami lata w weekend jak jest dobra pogoda". Tak się składa, że w okresie letnim prawie zawsze jest ładna pogoda. Pan kocha lotnictwo i dźwięk warkoczącego samolotu, ja lubię jeździć w weekendy na rowerze, spacerować. Moje hobby nikomu nie przeszkadza.
Ta dyskusja o samolocie trwa już kilka lat i ten problem, to nie wymysł jednej chorej psychicznie osoby. Przecież wystarczy pojechać na lotnisko i zobaczyć namiot z napisem Strefa Baltic, wystarczy wejść na stronę tej firmy i wszystko wiadomo. Przecież to jest normalna działalność gospodarcza a nie jakieś stowarzyszenie, które działa charytatywnie.
Od tylu lat nikt nie jest zainteresowany zawarciem jakiegolwiek kompromisu. Może można trochę ograniczyć intensywność tych lotów, zmienić trasę, dać oddech mieszkańcom? Nikt nie chce likwidacji lotniska. Chyba obowiązują jeszcze jakieś normy współżycia?
@Stern - Koło mnie też lata i nawet jak siedzę przy otwartym oknie, to mi nie przeszkadza. Kwestia charakteru i kto na czym się skupia.
Ten samolot i samoloty sa naprawde wukr. .. ace i rzeczywiscie dzialaja na nerwy, zwlaszcza mieszkancom nie opodal lotniska. Wyrobnicy z blokowisk nie maja pojecia bo tam samolot nie lata. Co do obwodnicy, podzielam same teczowe spojrzenia mowiace wszystko! zanim zrozumiem i przyswoje jestem na NIE
Stad robic te droge, Bazantarnia duza, przynajmniej jak bialy czlowiek sie bedziemy do niej przemieszczac. Przeciwnicy to glownie sluzby ktorym domki wyrosly nie napewno z pensi wopka czy celasa. Ahaaaaa, reszta podobna
@Mjr.Tom - Ten samolot, to nie jest własność miasta. To własność prywatnej firmy Finist z siedzibą w Gliwicach. Przecież rok temu przedstawiciel tej firmy wypowiadał się na ten temat tutaj na Portelu. Można jeszcze znaleźć ten artykuł. Cały czas pojawiają się tutaj argumenty, że przeciwnicy tego samolotu chcą likwidacji lotniska. Nie i jeszcze raz nie!!!! Do tej pory było lotnisko latały samoloty i było ok. Chcemy ograniczenia działalności firmy, która od kilku lat lata tym samolotem Turbo Finist nad naszym miastem!!!
Czytałem artykuł, że w Gliwicach był ten sam problem. Mieszkańcy skarżyli się dokładnie tak samo na hałas tego samolotu.
@Elb - Nie wiem co mam Ci powiedzieć. Nie skupiam się nad tym czyj samolot lata nad miastem i jaki model, bo żaden z nich nie przykuł szczególnie mojej uwagi, gdyż żaden z nich mi nie przeszkadza. Znam ludzi, którzy pokupowali domy na starówce i przeszkadzają im dzwony bijące na katedrze. Słyszałem/ czytałem o ludziach, którzy pobudowali domy w pobliżu schroniska dla zwierząt i przeszkadzają im teraz szczekające psy. Znam ludzi, którzy pobudowali domy "w lesie"i narzekali na brak zasięgu i internetu sieci komórkowej i mieli o to pretensje do całego świata. Wiesz, że czasem elektrownia robi spust pary w nocy i to strasznie syczy i huczy? Strasznie mnie to denerwuje. Może wyburzmy elektrownie w mieście? Po co ona tutaj i dla kogo?? Niech sobie spuszczają parę poza miastem, bo ja spać nie mogę! Tak serio to im mniejsze miasto tym więcej problemów ludzie szukają sobie na siłę. Nie da się w mieście uskutecznić wiejskiego trybu życia. Przeszkadza ci miasto, drogi nie są zablokowane. Ahoj przygodo!