A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Zza Buga pochodzą ludzie mądrzy i pełni kultury, obrażając zabużan dajesz tylko i wyłącznie świadectwo o sobie, jestem synem kresowiaków i jestem z tego dumny.
@Kurka rurka - Dzieło za 67 tys. zł powinno być wieczne. ..
Ludzie, ogarnijcie się, ja widzę, że Wy nie lubicie swego miasta, wpisując takie obraźliwe komentarze. Jesteście mocno sfrustrowani. Ci, którzy ten napis "fundowali"powinni przewidzieć, że dzieciaki mogą się tam wspinać, pewnie gdybym była dzieckiem też pomyslalabym, że to kolejna atrakcja rodem z placu zabaw. Ta wg mnie wątpliwa reklama powinna być wykonana z solidniejszego materiału albo umieszczona wyżej lub w innym miejscu.
@Gościu który się nie podpisałeś. 2850 ? Nie dziwię się że brak chętnych do pracy. Tyle to w większości krajów europejskich zarabia się w tydzień. Niestety polacy godząc się na takie zarobki pokazują brak godności i własnej wartości. Osobiście nie mógłbym spojrzeć w lustro przy goleniu gdybym dał się tak dymac jak tirowka pod lasem
@stop patusiarzom - Stop patusom -zgoda. Jednak na upowszechnianie wizerunku bez zgody jest paragraf. Więc się zastanów czy cię stać. W weekend będzie tam wiele małpek skakać. Będziesz miał okazję się wykazać
Bezstresowo wychowanie robi swoje, telefon w dłoni, głośnik i w miasto
nie wszyscy zza wschodniej granicy co tu przyjechali byli spoko. oj nie. znam ich osobiście niestety, .
HURRRA, Wreszcie Straż Miejska ma zajęcie, co robić-pilnować napisu, Tyle lat bimbania po ktach i UM wreszcie znalazł dla nich zajęcie.
Wymyślono:napis ”ELBLĄG- dobrze widać z rzeki. Może tak byłoby przed wojną, kiedy rzeka „żyła”. Dzisiaj, gdyby ptaszory (ryby latające)tutaj się zadomowiły, tylko one miałyby podgląd z lotu. Bo kto ? Jesteśmy tyłem do rzeki i od wybitnych nazwisk z nią związanych. Komisja Nazewnictwa już chyba pozbyła się mojego i społecznych wniosków dot. uhonorowania Georga Jacoba Steenke, budowniczego cudu hydrotechniki-Kanału Elbląskiego. Mieszkał i pracował w Elblągu. Tutaj zmarł. Każde inne miasto, upamiętniłoby twórcę. Nie my. Starania podjął niezmordowany łódzki pasjonat Kanału i rzeki- prezes „Naviculi”- Sławek Dylewski. Był głaz, a naturalnym miejscem ekspozycji to teren przyrzeczny; Steenke to człowiek wody. A Miasto kuriozalnie: zapłaćcie za „uzbrojenie” głazu, skoro chcecie. „Navicula” z podarowanego koła bliźniaczego wielkiej maszyny wyciągowej pochylni stworzyła tzw. równikowy zegar słoneczny, pochylony pod kątem 12 stopni. Miał być częścią tzw. trasy Steenke. Miasto zaproponowało zacienione miejsce. Zegar więc uświetnia Zalewo. Proponowałem przynajmniej tablicę na którymś z mostów. Znamy podobiznę Steenke, więc może pomnik? Pomnik ma mieć twórca Berezy Kartuskiej; ni przypiął, ni przyłatał. Sławek powiedział mi tak: „Ryszard, wycofuję się. Tej bylejakości nie przeskoczę. Straciliśmy poczucie, że jesteśmy potrzebni”. Tak, pasjonaci są „persona non grata”.
Napis-dziwoląg w kolorze biegunki, sfinansowany z tej samej pozycji, co poroniony pomnik Wróbla i Koseckiej - dramat, estetyczny terroryzm, kicz skończony a bezguście i poruta na świat cały; 60 tys. zł jak krew w piach - wiem od tow. Kolińskiego, a ten jest epikurejczykiem & estetą i zna na takich ratuszowych szwindlach:)