A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
dyrektor dyrektoruje nie przeszkadzać
pewno szykują się podwyżki
Jak dbają tak maja, nie potrafią utrzymać ładu to niech tak żyją obok śmieci, na własne życzenie. Na wioski tez jeżdżą i wywalają śmieci gdzie popadnie.
(I część wpisu)
Pamiętam czasy z lat 60'-70'i deko później (nie chcę tu poruszać lat stanu wojennego i pustych półek), kiedy to jeszcze nie było takiego "dobrobytu". Butelki były szklane na wymianę, produkty zwykle w opakowaniach papier/karton. Niewiele było jeszcze wtedy produktów pakowanych w plastik/folię. Produkty na wagę zawijane były w papier (nawet w gazetę). Przede wszystkim nie kupowało się wielkimi wózkami, jak dla pułku wojska. Zakupy robiło się z dnia na dzień i tylko produkty najpotrzebniejsze. Nic się nie marnowało. Nawet papier po produktach/zakupach spalało w piecu (wiem, teraz to niedorzeczne - zatruwanie środowiska, smog). Nie było kiedyś tylu różnych półproduktów i gotowych produktów spożywczych (to jest cała masa opakowań do wyrzucenia). Wiadomo też, że nie było tak rozwiniętej elektroniki, więc nie było elektrośmieci. Ale kiedy zepsuł się sprzęt (żelazko, radio, telewizor, odkurzacz, pralka (Frania; P), suszarka d/włosów, itp. ), to się naprawiało! Obecnie nie opłaca się naprawiać, zakłady punktów usług poznikały, bo usługi w stosunku do zakupu nowego sprzętu stały się zbyt drogie.
(Ciąg tekstu w II wpisie)
(II część wpisu)
Zepsuje się telewizor, to idziemy kupić nowy, a nie są malutkie - to już niemal kina domowe (!). Kiedyś pojemniki na śmieci (kubły)były niewielkich rozmiarów. Szare, metalowe, okrągłe tuby z pokrywą. Zapewne większość je pamięta; )I to starczało! Teraz mamy wielkie kontenery, często opróżniane i ciągle mało! Mamy pretensje do miasta, firm wywozowych. .. Ale może należałoby zacząć od siebie?! Może nie musimy lecieć na każdą promocję?! Może nie musimy kupować tony żarcia, którego nie przejemy. .. nie musimy kupować następnego ciucha, mimo, że szafa się nie domyka od nadmiaru. .. nowego sprzętu, tylko dlatego, że ukazała się nowa wersja. .. A dzieciom kupujemy co tylko zechcą, a nawet zanim o czymś pomyślą. .. Nie za dużo tego dobrego? Do czego nas takie życie doprowadza? Ot, takie przemyślenia na dziś. Może komuś klapki się otworzą. Miłego dnia :)
Po co te głupawe komentarze że tu, tam i s. .m leża nie wywiezione śmieci.
Producentami tych wysypisk są mieszkańcy tego czerwonego do dziś miasta. To mentalność przeniesiona w genach i siłą przyzwyczajenia kiedy to wasi protoplaści jeszcze dwie albo trzy dekady wcześniej wszystko wyrzucali za róg stodoły. I tak wam zostało.
A swoja drogą zadziwiający jest całkowity brak reakcji władz miejskich i SM kiedy to wezwana do takiego przypadku ze wskazaniem winowajcy kończy sprawę pouczeniem a nie mandatem w wysokości 2000 zł.
@lokal - Za ten stan odpowiadają patologiczni mieszkańcy a nie władze miejskie.