A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
samotna matka w wieku 30 lat ponad? na staż ? szok na stażu mało sie zarobi, to wiadomo, lepiej do biedronki iść albo do castoramy. na staż może iść młoda osoba po szkole, a nie słabo wykształcona, takie też znam.
trzeba było chodzic do szkoły a praca by była. staże to ustawki. kiedyś daaawno widziałam na staż do jednostki wojskowej. świeża oferta, umówiłam się na drugi dzień raniutko poleciałam, a gość powiedział, że już tydzień wcześniej kogoś przyjęli. od tej pory nie szukałam pracy przez UP. byłam załamana straciłam czas niepotrzebnie to była ustawka i tak sie dzieje.
Ale nastały czasy. Ludzie się skarżą, że nie mogą podjąć pracy. Pamiętam jak w minionym, podobno niesłusznym czasie, dzielnicowy ścigał ludzi, którzy nie pracowali. Byli oni przez niego stale kontrolowani, dopóki nie zaczęli pracować. Natomiast studenci kończący naukę, bezpośrednio z uczelni dostawali skierowanie do pracy. Ile to musieli się natrudzić, aby je zmienić i podjąć pracę w innym miejscu. No cóż teraz mamy wolność, gdzie nakaz pracy został wyeliminowany z kanonu obowiązków.
najpierw szkoła potem dzieci, taka kolejność czasy są niepewne i dzieci tyle rodzić. oj
idź na skargę do plebana
zostań wójtem pcimia tylko do tego trzeba mieć asparagusa
Staże marnowane są przez urzędy, które mają darmowych stazystów-niewolników, a nie dają po nich gwarancji zatrudnienia, co prywatne firmy muszą już robić. Budżetówka powinna mieć prawnie zakazane branie stażystów, bo to oszustwo względem tych ludzi.
Nikt nie chce zatrudnić pracownika, który wcześniej nie pracował. Wystarczy przejrzeć oferty pracy. To właśnie dlatego są staże, chociaż byłoby lepiej zatrudniać na okres próbny i jeśli pracownik ok, to zatrudnić. Potrzebny jest staż, więc tworzone są stanowiska dla stażystów. W to miejsce mogłoby być normalne stanowisko pracy, ale po co? Stażysta jest opłacany przez urząd, a nie pracodawcę, więc czysty zysk. Kobiety mają trudniej, bo ofert mniej, a jak ktoś ma 30 lat i nie ma doświadczenia, to już tylko staż zostaje, aby doświadczenie zdobyć.
Praca w wojsku? Haha bez pleców to co najwyżej możesz zza płotu na jednostkę popatrzeć, nie dopuszcza kogoś z zewnątrz w swoje kręgi.
@Bleeeee - Co Ty gadasz, do wojska mieli 6 stanowisk a przyszło 5 chętnych, i to bez znajomości. Najlepiej to bajki opowiadać, tj. coś w stylu klasyka: "byłeś w stanach?? No właśnie, a ja znam kogoś kto był".