UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Ale nastały czasy. Ludzie się skarżą, że nie mogą podjąć pracy. Pamiętam jak w minionym, podobno niesłusznym czasie, dzielnicowy ścigał ludzi, którzy nie pracowali. Byli oni przez niego stale kontrolowani, dopóki nie zaczęli pracować. Natomiast studenci kończący naukę, bezpośrednio z uczelni dostawali skierowanie do pracy. Ile to musieli się natrudzić, aby je zmienić i podjąć pracę w innym miejscu. No cóż teraz mamy wolność, gdzie nakaz pracy został wyeliminowany z kanonu obowiązków.

Chcemy pracy.

Anuluj