A moim zdaniem... (od najstarszych)
Z ogromnym rozrzewnieniem czyta się te Twoje wspomnienia, Jurku. Odniosłam wrażenie podróży w czasie. .
Dziękuję za tę ciekawą opowieść, cieszę się widząc Cię w pełni sił, wiec życzę Tobie i oczywiście Szpili, wszystkiego co najlepsze i wiele lat zdrowia.
Krystyna