A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Cena biletu w jedną stronę, pare przystanków to prawie litr paliwa. O czym tu gadać???
Chętnie bym poszedł tylko strach ze i wstyd ze człowiek nie da rady się nauczyć znaków wygoda wiadomo wszędzie można dojechać i nie tylko po elbląg jak się chce jechać do większego miasta na przykład Gdańsk nie trzeba PKS jeździć
Jestem kierowcą autobusu i widzę kto jeździ, w większości mohery za darmo, młodych zero, więc z kąt mają mieć zyski
Świat jak świat, ale moim zdaniem dyrektor, który mówi, że sobie nie radzi ze ściągalnością opłat i żąda jedynie podwyżek cen biletów, zamiast zaproponować poprawę jakości usług swojej firmy, to też coś nie bardzo teges; Pierwszym i podstawowym prawem transportu publicznego jest dostępność tegoż dla pasażera, co oznacza nie tylko sprawny tabor autobusowy i przemyślaną infrastrukturę oraz mądrze zaprojektowane linie, ale przede wszystkim rozkład jazdy dopasowany do potrzeb różnych grup pasażerów, zatem zwiększenie częstotliwości i regularności kursów. Zapewnienie takiego rozkładu - przewidywalnego, na którym można polegać i częstego - jest pierwszym małym krokiem człowieka do naprawy sytuacji w elbląskim transporcie publicznym i to od np. tego wydaje mi się powinien Pan Dyrektor zacząć rozmowę; Pomysł z płatnościami kartą w autobusowych biletomatach (hint!)jest bardzo dobry i sprawdzony (dla draki dodam, że m. in. w umiłowanym u nas Olsztynie:)Większe reformy też są niezbędne w elbląskim transporcie, ale to już bardziej złożony temat-rzeka;
Komunikacja miejska nie jest do zysków tylko dla mieszkańców. A przynajmniej powinna. Na Zachodzie widziałem linie które woziły powietrze i nie było problemu. Dzisiaj jechałem nabitym tramwajem między 10 a 11 tą. O to też się nie rozchodzi, zwłaszcza w pandemii.
@Kierowca autobusu - Słownik do ręki. Natychmiast!
@RobertKoliński - To się nierobie weź za robotę i zrób z tym porządek, a jak nie to się zamknij
Gdyby w Elblągu miała zaistnieć komunikacja miejska jako bezpłatna zbiorowa komunikacja, to w okrojonej formie. Spokojnie 2 linie tramwajowe obsłużyły by miasta; linia nr 1 Ogólna - Browarna - Saperów oraz linia nr 2 Ogólna - Płk. Dąbka - Druska. Z autobusowych linii (z drobnymi korektami tras)pozostałyby linia nr 6,7,8,11,16,17,20 oraz 31.Dodatkowo bilet przesiadkowy zamiast biletu jednorazowego spowodowałby większą mobilność pasażerów między liniami. I tak jak ktoś wspomniał wcześniej w komentarzu - bezpłatna komunikacja miejska generowałaby mniejsze straty niż w obecnej formie. Uważam, że warto rozważyć taką opcję.
panie bartnik sadzę, że bilet u kierowcy powinien kosztować 10,- zł, wtedy mało kto kupi a i reszty nie trzeba wydawać. NIeo to chodzi?
Jak ludzie którzy nie mają dzialalnosci mogliby umieć rządzić miastem?to nierealne. I naiwne myślenie. Wybierzcie zwykłych ludzi co prowadzą firmy i mają z czego żyć. a nie polityków.