Wybrany wątek opinii
Jeździłam ZKM 15 lat i mogę Wam doradzić jedno: idźcie na prawko! Zdajcie, kupcie auto i zapomnijcie o ZKM! Wygoda niesamowita, w końcu dojadę gdzie chcę, bez stresu, bez nerwów, zresztą z naszą komunikacja wszędzie nie dojedziemy. Na dodatek nie rozumiem jednej rzeczy, tak zawsze bylo i słyszałam że nadal tak jest!! Dlaczego kierowca nie poczeka na przystanku jeżeli przyjechał trochę wcześniej niż w rozkładzie jazdy ???
Do moderacji
Odpowiedz
36
11
Chętnie bym poszedł tylko strach ze i wstyd ze człowiek nie da rady się nauczyć znaków wygoda wiadomo wszędzie można dojechać i nie tylko po elbląg jak się chce jechać do większego miasta na przykład Gdańsk nie trzeba PKS jeździć
Do moderacji
Odpowiedz
4
2
Hahaha to jeździj PKS i zkm
Do moderacji
Odpowiedz
5
3
Te znaki są proste!! Mój 7 letni syn zna większą część znaków drogowych, one nie są trudne!!! Dasz radę!!! Co do samej jazdy. .. Jak umiesz poruszać się po miescie jako pieszy, to będziesz umiał poruszać się po mieście autem :)Naprawdę warto zdać i nie czekać! Satysfakcja i wygoda ogromna, nie jesteś uzależniony od rozkładów jazdy PKS. .. większych zakupów nie trzeba tachac, na wakacje sobie pojedziesz gdzie chcesz. Same plusy.
Do moderacji
Odpowiedz
8
3
Plusy? Fakt jest sporo. Nie ma co kwestionować.
Niemniej też są obowiązki w postaci wszelkich opłat oraz odpowiedzialności za siebie na drodze.
Do moderacji
Odpowiedz
7
2
@Demnti - To fakt kupujesz bilet miesięczny za 80 zł i jedziesz spokojnie a tu opłaty jak nie samochód się coś zje to co innego
Do moderacji
Odpowiedz
7
2
Przeliczanie kosztów jazdy ZKM a samochodem to chyba jakieś nieporozumienie hehe to tak jakby ktoś mi kazał przeliczyć nocleg w hotelu 5 gwiazdkowym a nocleg pod namiotami. Chcesz żyć wygodnie musisz płacić. Jednak nie są to koszty nieosiągalne. Ja jestem wygodny, jeździłem autobusami do szkoły jak byłem gów niarzem i wiedziałem, że kiedyś zrobię prawko. "Zapach"spoconych ludzi w autobusie, duchota, ścisk przy dniach rynkowych, stanie w deszczu na przystanku niezadaszonym, czekanie na kolejny autobus, bo minutę temu odjechał czy nawet raz na jakiś czas atrakcje typu awantury z udziałem bezdomnych lub nietrzeźwych, kierowca rajdowiec, który hamował, że ludzie latali po całym autobusie. To chyba tyle jeśli chodzi o atrakcje, które pamietam. Może teraz jest inaczej? Nie wiem. Nawet jeśli coś się zmieniło - nigdy więcej
Do moderacji
Odpowiedz
8
2
Ja znam dwa znaki I jezdze bez wypadku(tfu, tfu )45 lat, choc po miescie wole rowerm. Garbusiarz cyklista
Do moderacji
Odpowiedz
1
3
Bo mu się nie chciało cZekac na takich jak ty
Do moderacji
Odpowiedz
0
1