A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Toną zazwyczaj właśnie ci co umieją pływać.
wyczyn jakich mało
w tym kraju trzeba być bandytą aby napisali MIchał G. Zenek K. itd wstydzą się gadać o takich rzeczach bo dla władzy śmierć to temat tabu, niewygodny niezależnie od tego w jaki sposób. Napiszą później że zginął na koronawirusa w wyniku powikłań około chorobowych bo przecież nieumiejętność pływania zakwalifikują jako chorobę. Ale nie bójcie się nasi miłościwie panujący zaraz przywleką nam lek na głupotę szczepionkę i odkażą ten chory kraj skutecznie albo nie. Jak nie padnie po tym większość społeczeństwa to wtedy dadzą innym. Jesteśmy dla nich jak króliki doświadczalne
w tym kraju trzeba być bandytą aby napisali MIchał G. Zenek K. itd wstydzą się gadać o takich rzeczach bo dla władzy śmierć to temat tabu, niewygodny niezależnie od tego w jaki sposób. Napiszą później że zginął na koronawirusa w wyniku powikłań około chorobowych bo przecież nieumiejętność pływania zakwalifikują jako chorobę. Ale nie bójcie się nasi miłościwie panujący zaraz przywleką nam lek na głupotę szczepionkę i odkażą ten chory kraj skutecznie albo nie. Jak nie padnie po tym większość społeczeństwa to wtedy dadzą innym. Jesteśmy dla nich jak króliki doświadczalne
Dokładnie. Toną ci co umieją pływać a taki przymus nauki pływania zwiększyłby liczbę topielców. Sam jestem pływakiem i to według niektorych bardzo dobrym, jednak woda jest zdradliwa, to silniejszy żywioł od nas. Basen dla pływaków jest bezpieczny, ale jezioro, staw czy morze już niestety nie.
chetnie przeczytam statystyki jaki odsetek topielcow bylo po spożyciu alkoholu, nagle okaze sie ze ofiary sa podobnie jak ci kierowcy za kolkiem, maja prawko ale laduja w rowie, alkohol jest czynnikiem ktorego sie nie naglasnia bo liczy sie biznes, i przesuwanie odpowiedzialnsoci na klienta
zazwyczaj, na portelu wlasnie wstawili niemiecka propagande z 1937 "W jeziorze Rakowo utonął mężczyzna
W piątek wieczorem rolnik Fritz Fietkau, zamieszkały w Elblągu, kąpał się ze swoimi kolegami z pracy w jeziorze Rakowo (niem. Rakauer See – niemiecka nazwa jeziora pochodziła od leżącej w pobliżu dawnej wsi Rakowo (Rakau), mowa tu o jeziorze w Jeleniej Dolinie). Ponieważ Fietkau nie umiał pływać, [. .. ] utonął. Do dzisiejszego ranka ciała nie znaleziono. Żandarmeria ustala na miejscu okoliczności zdarzenia (WZ, sobota, niedziela, 12/13.06.1937 r. ). "nop i najlepsze Ponieważ Fietkau nie umiał pływać utonął haha, debil. Czasem wystarczy stac po kolana w wodzie dostac skurczu i po zawodach. I nie ma znaczenia czy sie umie plywac czy nie.