A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Kładąc kłody rządowi, odbija się to na mieszkańcach ! Rozliczymy was !
Ciekawa jestem co w takim razie zrobią od września przedszkolanki, które stracą pracę, bo teraz obawiają się powrotu dzieci do placówek. .. ludzie, trzeba zacząć żyć normalnie!!!Nie będzie łatwo, ale trzeba podjąć próbę powrotu do normalności i prezydent, jako decydujący, powinien w tym pomóc, a nie doszukiwać się problemów.
Prywatne placówki nie robią takiego problemu i za chwilę zabiorą dzieci z państwowych placówek do siebie, a pozostałym przedszkolankom, opiekunom, pomocom zredukują etaty, bo nie będzie dla kogo i z kim pracować! Jeśli prezydent już zadeklarował, że od września redukuje etaty, to co będzie dalej??. .. chyba logiczne, jest to, że zacznie od opiekunów, przedszkolanek, pomocy, które i tak nie zarabiają kokosów???
Swoją drogą, nie rozumiem decyzji prezydenta, zamiast ratować miejsca pracy i pomagać najmniej zarabiającym, straszy je redukcją etatów!!!Czy nie można znaleźć oszczędności, gdzie indziej. .. np. pozwalaniać emerytów, nauczycieli, którzy pracują na kilka etatów w różnych placówkach, niepotrzebnych wiceprezydentów. ..
A jak jest okres grypowy i połowa dzieci w przedszkolu chora, to się nie zamyka z tej okazji placówek. Przychodzą zasmarkane i jest dobrze. Otworzyć przedszkola !!!!! Ludzie chcą do pracy. Nie wszyscy mają postojowe, a pomoc od rządu żadna. Ile mamy się jeszcze zadłużać?!?
To jest wyssane z palca, ryzyko zarażenia się jest w Elblągu bardzo niskie, nie ma nowych przypadków z ulicy, sa tylko dwa z kwarantanny. Prezydent działa przeciwko normalnemu funkcjonowaniu miasta. Jestem ciekawe tylko dlaczego, w imię czego ?
Gdybym był prezydentem miasta (wójtem, burmistrzem)nigdy w tej sytuacji nie otworzyłbym żłobków i przedszkoli. Wolałbym, aby nazywano mnie najgorszym typem niż zarzucono mi, w przypadku otwarcia tych placówek, doprowadzenie do choroby lub zgonów. Dopóki obecna władza nie potrafi rozwiązać tego problemu i zrzuca odpowiedzialność na nielubiane przez nich samorządy prowadzi to tylko do wewnętrznej wojny i podsyca wzajemną nienawiść. Prywatni będą je otwierać, bo zmusza ich do tego sytuacja materialna. Po prostu już brakuje im pieniędzy. Ale czy zapewnią odpowiednie warunki. Wątpię, bo szczegółowych wytycznych brak, a poza tym jak je stosować, gdyby były, wobec małych dzieci.
@ksatka - A kto powiedział że "przedszkolanki"boją się powrotu do pracy? Jasno wyraża chęć nauczycielka do podjęcia pracy, jednak z jakimiś zasadami. Więcej obaw to mają rodzice niż nauczyciele i to rodzice oczekują od nauczycieli zapewnienia dzieciom bezpieczeństwa. Jak to zrobić skoro nikt nie wie jak ma to wyglądać? Wszystko wraca do normalności powoli i z pewnymi procedurami. Tak więc i niech w tej kwestii będą procedury. Po 2 to teraz tak nie działa, że od tak zapiszesz dziecko do niepublicznego przedszkola. Oni też mają swoje procedury i najpierw przyjmują "swoje"zapisane dzieci 😉 przedszkola i żłobki muszą zacząć działać ale też na określonych zasadach. Rząd "zrzucił"to na miasto, a miasto nie ma kasy i tutaj rozbija się problem. Stąd myślę że taka decyzja prezydenta. Bo o ile pracownicy są, sale są to skąd wziąć kasę na środki dezynfekcji czy chociażby rękawiczki?
Południe Polski rozumiem, że może się zastanawiać, ale Elbląg?? Tak jak ktoś pisał. Ludzie dzieci przeniosą do prywatnych przedszkoli i tyle.
@Powrot_do_normalnosci - Skoro prezydent podjął taka decyzje o nie otwieraniu placówek publicznych pomoże nie ma konkretnych wytycznych i nie chce narażać dzieci i personelu na niebezpieczeństwo to czemu placówki niepubliczne chcą ? Chyba powinny się dostosować do decyzji władz miasta. .. Nie daj Boże coś się wydarzy i wtedy co ? A prezydent jasno mówi poczekajmy. .. Zdrowie i bezpieczeństwo najważniejsze !
@Pomocnik_klops - Niepubliczne nieczynne, nikt nie chce brać na siebie takiej odpowiedzialności. W sumie to się wcale nie dziwie. Dla jednych władz jest bezpiecznie, a dla drugich nie ? Jak zwykle chodzi o kasę, a to zdrowie jest najważniejsze.
Panie i Panowie Nauczyciele już się przyzwyczaili do nauczania on-line, to im się nie spieszy z otwarciem. To w takim razie poproszę o jakąś część z ich 100% wynagrodzenia, bo siedzę z dziećmi w domu i odwalam za nich pracę, realizując program dzienny wysyłany przez Panie Przedszkolanki mailem.