A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Niektórzy nie rozumieją, że to, co ich grzeje w d. .. .to nie jest poduszka - to ogień
Statek tonie to trzymaja sie razem i wskakuja do jednej lajby a ludzie tona dalej.
Kiedy przestaniecie szkodzić temu miastu i jego mieszkańcom. Tu już nawet nie chodzi o partię i poglądy trzeba pousuwac tych którzy doją publiczne środki i przynoszą szkody dla społeczeństwa.
PiS i porozumienie, to nieporozumienie!
Co raz więcej partyjniactwa, co raz mniej samorządu. Amen.
KO będzie miała wiceprezydenta. W jakim celu? Czy coś trzeba naprawić? Za co będzie odpowiadać wiceprezydent? Jeżeli za coś, to znaczy, że do tej pory było źle? To może zmusić tego, który popsuł, żeby ponaprawiał? Ile będzie kosztowała funkcja wiceprezydenta? Jeżeli bez niej do tej pory było możliwe funkcjonowanie miasta, to może te pieniądze przeznaczyć dla biednych lub niepełnosprawnych?
Tak, i wybierzcie Pisiorow, tępy naród! 80 procent wyborców PiSu wykształcenie podstawowe, zero refkeksji. Rzygam tym PISem i waszymi płytkimi komentarzami. Biedronka, kosmetyczka, praca w wojsku, najtańsze piwo i socjal. Ot cały PIS...
Kooooło mi to lata.....
"Prawo nagłówków Betteridge’a""o nieodpowiedzialnym dziennikarstwie". "każdy nagłówek kończący się znakiem zapytania można odpowiedzieć „nie”. "Powodem, dla którego dziennikarze stosują takie nagłówki, jest ich świadomość, że dana opowieść to prawdopodobnie bzdura i nie ma pokrycia w źródłach ani faktach, ale mimo to chcą, by się ukazała. ""Nagłówek kończący się znakiem zapytania oznacza, że w ogromnej większości przypadków historia jest tendencyjna lub wyolbrzymiona. Często jest to przerażająca wiadomość albo próba nobilitacji zwyczajnego i szablonowego kawałka raportu do rangi narodowej kontrowersji, a najchętniej do rangi narodowej paniki. Dla dziennikarza zajętego polowaniem na prawdziwe informacje znak zapytania oznacza: „nie kłopocz się za bardzo czytaniem tego”
@Zniesmaczona - A jednak to też ludzie. Ot cała PO i głęboki komentarz.