A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Dawnymi czasy było tak: Sromotnie pijany woźnica wracał z rampy kolejowej w miejscowości Z. , gdzie zdał cały swój transport burków cukrowych - do domu. Ale przedtem w dworcowej knajpie, obok rampy wyładowczej, wypił za dużo. Mocno uparty wsiadł na zydel swojej furmanki i zaciął konia batem po udach. I tak było ze 3 razy po drodze z miasta Olsztyn do Ostródy; - Wreszcie bity koń nie wytrzymał. Odwrócił łeb do k-ka wyjazdu i powiedział: "Jak mnie jeszcze raz smagniesz batem, to ja przypier. olę "ci z buta", czyli "z kopyta". I odosobniany w swych zamiarach woźnica pozostał sam. Co robić dalej ?
@erg. - Przestać pić
@znaffca - sorry mój błąd
To zamiast pisać wredne komentarze jako anonim przedstaw się i powiedz co Ty zrobiłeś dla zwierząt