Bo najważniejszy jest dar serca
Elbląg gra z orkiestrą od 27 lat. Od tego czasu placówki medyczne, szpitale, hospicjum otrzymały sprzęt, który uratował, ratuje i będzie ratować życie i zdrowie tysiącom elblążan rocznie. Respiratory, inkubatory, ultrasonografy, kardiomonitory, łóżka, wózki, materace, podnośniki, samochody do transportu chorych… to tylko kilka pozycji z wielu innych, którymi obdarowano Elbląg. Wartość przekazanego sprzętu szacuje się na ponad 4,5 miliona złotych. I dlatego gramy dalej.
- Podczas tegorocznego finału WOŚP padł w naszym mieście rekord [zebrano blisko 443 tys. zł - red.], ale nie o rekord tu chodzi, bo najważniejszy jest dar serca - przekonuje prezydent Elbląga Witold Wróblewski. - Elblążanie są hojni i myślę, że 12 stycznia 2020 r. też będą. Będę wspierał wszystkie miejskie instytucje, które będą działały na rzecz orkiestry - zapowiada.
Elbląski sztab WOŚP został już zarejestrowany, jego szefem - podobnie, jak w poprzedniej edycji - jest Bogusław Milusz, dyrektor SP 11.
- Pokazaliśmy, że jesteśmy jedną rodziną i że łączy nas wspólny cel - mówi o poprzednich finałach. - Tak będzie i teraz.
W Centrum Wolontariatu przy ul. Zw. Jaszczurczego 17 rusza rejestracja wolontariuszy. Jak wyjaśnia Gabriela Zimirowska - można to zrobić na dwa sposoby.
Jak będzie wyglądał program XXVIII finału w Elblągu? Jeszcze nie wiadomo.
- Karty będziemy odsłaniali, ale już mogę zapewnić, ze będzie atrakcyjnie, będzie się działo - zapowiada Bogusław Milusz.
- Mam nadzieję, że to, co się stało w Gdańsku już nigdy się nie powtórzy, a orkiestra będzie grała nadal, bo jest potrzebna - kończy prezydent Wróblewski.
Przypomnijmy, podczas 27. finału WOŚP prezydent Gdańska Paweł Adamowicz został ugodzony nożem. W wyniku odniesionych obrażeń zmarł następnego dnia.