A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
To ma duzo plusow. Jak beda dokladnie uczyli, to W koncu dzieci nie beda potrzebowaly korepetycji. Wyjdzie jeszcze korzystniej dla rodzicow.
Lekcje w szkole to najmniejsza cześć pracy nauczyciela
@RobertKoliński - Przecież jesteś przeciwko Solidarności
Broniarz co on odwala z góry zakłada, że wygra PIS skoro w połowie października po wyborach chce strajku. To co się stanie gdy my wygramy? PIS błyskawicznie zatwierdzi każde podwyżki! Pięćset srecent trzysta na pyska, to PIS podbija przekupstwo wyborców. Za naszych czasów też była pomoc dla dzieci 2000 zł na dziecko ale dla pracujących rodziców a nie dla nierobów. Wyborco PIS czy myślisz, że to co teraz się dzieje w gospodarce to wynik rządów PIS, to wynik naszej pracy przez 8 lat przed PIS, nic się nie dzieje w gospodarce od zaraz. To co spieprzył PIS odbije się w czasie naszych przyszłych rządów.
Jednego nie rozumiem. Ja idac do pracy zapoznaje sie z umowa i tym co mnie czeka. Jesli mi nie odpowiada nie podpisuje umowy i ide do innej pracy ktora mnie satysfakcjonuje . Po co podpisujecie umowy a pozniej strajkujecie bo za malo wam placa ...
Histeryczka. Urzekła nas Twoja historia.
Jak podpisywaliśmy umowy to masło nie kosztowało 6 zł a pani sprzątaczka i ekspedientka nie zarabiała tyle co my. Nie urągając, ale to my wydaliśmy dużo kasy na studia i szkolenia. I zaraz się poleje..."to idź na kasę do biedronki"...to Ty przyjdź za mnie do szkoły.
@Darmozjad - A kto nie wydał pieniędzy na studia i szkolenia, znasz takie osoby? Nawet na kasach w supermarketach i w KFC pracują osoby po studiach, które musiały wydawać mnóstwo pieniędzy na książki, dojazdy, studia zaoczne, żeby móc pracować w tygodniu. Nie jesteście jedyni. Pani sprzątaczka i ekspedientka zarabiają tyle, co wy, bo one pracują 40 godzin w tygodniu i nie mają dwóch miesięcy płatnych wakacji - muszą sobie zarobić na swoje kilka dni urlopu. Tylko wy płacicie 6 zł za masło? A te panie sprzątające i ekspedientki mają jakieś specjalne rabaty, czy co?
@Darmozjad - Na masełko za 6 zł cię nie stać? To żryj margarynę za 2,50.Jesteś TYLKO nauczycielem, a nie dyrektorem międzynarodowej korporacji.
Jakie 2000zl na dziecko ??? Kiedy niby??? Śniło ci sie??? Zyje ponad 40 lat na tym swiecie a moi rodzice ktorzy jak na tamte czasy dobrze zarabiali ani zlotowki na dziecko nie dostawali. Matka pracowala jedynie w wiekszej firmie to dostawala paczki, talony i nawet jakies drobne zabawki ale TYLKO od swojego PRACODAWCY Panstwo nic nie dawalo.