Wybrany wątek opinii

U nas nauczyciele odwołali wszelkie wycieczki oraz wyjścia z dziećmi jakie były zaplanowane. Już we wrześniu miały być dwa wyjścia których nie było. Na dodatek wspomnę, że od września nauczyciele nie są zbyt mili dla uczniów (w szkole córki) i szukają byle jakiego pretekstu żeby dogryźć dziecku. Np moje dziecko odwróciło się do koleżanki żeby pożyczyć kredkę i za to oberwało jej się podniesionym głosem i uwagą. Wcześniej problemów nie bylo. Jakaś powakacyjna przemiana czy zmowa nauczycieli? Nie wiem jak długo to potrwa ale to tylko i wyłącznie "uderza" w nasze dzieci a ja sobie nie pozwolę żeby ktos moim dzieckiem pomiatał , bo do pracy przychodzi bo MUSI
Kaaarra39 (2019.10.03)
Szkolnictwo prywatne
Zatorz (2019.10.03)
To na co wy czekacie? Ja bym juz dawno do kuratorium napisala.
(2019.10.03)
Donosicielski naród, PRL wiecznie żywy.
(2019.10.03)
Ciekawe ile razy w ciągu jednej lekcji Pani córka odwróciła się do koleżanki żeby "pożyczyć kredke" zanim nauczycielka zwróciła jej uwagę. Uczniowie nie sa nigdy winni, zawsze grzeczni i posłuszni. A nauczyciele to potwory. Drodzy rodzice proponuje okazać odrobine krytyki w stosunku do swoich dzieci, bo one zawsze zachowują się inaczej w szkole, inaczej w domu i odrobine zaufania do nauczycieli.
Natalia 93 (2019.10.03)
@Natalia 93 - Dokładnie tak - jak mi powiedziała kiedyś pewna mądra nauczycielka: - Zapamiętaj sobie na całe życie, to co ci opowiadają na temat szkoły dzieci, zawsze dziel przez cztery. I to się sprawdza, przekonałem się już wielokrotnie.
RobertKoliński (2019.10.03)
To skladek na tzw komitet nauczycielaki nie bedzie
Asad43220 (2019.10.03)
Histeryczka. Urzekła nas Twoja historia.
(2019.10.03)
Powrót do komentarzy