Wybrany wątek opinii
U nas nauczyciele odwołali wszelkie wycieczki oraz wyjścia z dziećmi jakie były zaplanowane. Już we wrześniu miały być dwa wyjścia których nie było.
Na dodatek wspomnę, że od września nauczyciele nie są zbyt mili dla uczniów (w szkole córki) i szukają byle jakiego pretekstu żeby dogryźć dziecku. Np moje dziecko odwróciło się do koleżanki żeby pożyczyć kredkę i za to oberwało jej się podniesionym głosem i uwagą.
Wcześniej problemów nie bylo.
Jakaś powakacyjna przemiana czy zmowa nauczycieli?
Nie wiem jak długo to potrwa ale to tylko i wyłącznie "uderza" w nasze dzieci a ja sobie nie pozwolę żeby ktos moim dzieckiem pomiatał , bo do pracy przychodzi bo MUSI
Do moderacji
Odpowiedz
26
25
Szkolnictwo prywatne
Do moderacji
Odpowiedz
4
10
To na co wy czekacie?
Ja bym juz dawno do kuratorium napisala.
Do moderacji
Odpowiedz
4
6
Donosicielski naród, PRL wiecznie żywy.
Do moderacji
Odpowiedz
7
7
Ciekawe ile razy w ciągu jednej lekcji Pani córka odwróciła się do koleżanki żeby "pożyczyć kredke" zanim nauczycielka zwróciła jej uwagę. Uczniowie nie sa nigdy winni, zawsze grzeczni i posłuszni. A nauczyciele to potwory. Drodzy rodzice proponuje okazać odrobine krytyki w stosunku do swoich dzieci, bo one zawsze zachowują się inaczej w szkole, inaczej w domu i odrobine zaufania do nauczycieli.
Do moderacji
Odpowiedz
17
4
@Natalia 93 - Dokładnie tak - jak mi powiedziała kiedyś pewna mądra nauczycielka: - Zapamiętaj sobie na całe życie, to co ci opowiadają na temat szkoły dzieci, zawsze dziel przez cztery. I to się sprawdza, przekonałem się już wielokrotnie.
Do moderacji
Odpowiedz
10
6
To skladek na tzw komitet nauczycielaki nie bedzie
Do moderacji
Odpowiedz
4
4
Histeryczka. Urzekła nas Twoja historia.
Do moderacji
Odpowiedz
0
3