47
04.10.2019

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
no widzisz przygłupie? nawet nie potrafisz obronić swojego idola. żenujące. ..
(2019.10.04)
a kto s widzial u władzy ładne baby? same babochłopy,
(2019.10.04)

info

2  
  2
Jak to dobrze, że ten głaskajacy główki dzieci nie nazywa się Nojman. Ale o nim w następny piątek. Oj, będzie się działo.
(2019.10.05)

info

1  
  0
Kłamcy i oszuści to duże słowa. Upadli moralnie bardziej pasuje. Np. parlamentarzyści. Kwota wolna od podatku dla nich to 2280zł miesięcznie. To 10 razy więcej niż dla każdego innego Polaka. O tym nikt nie mówi w kampanii, że trzeba to zmienić. Nie mówi się o dochodach. Razem z prowadzeniem biura to ok 25 tys zł miesięcznie + wiele najróżniejszych dodatków i ulg. Miesięczne utrzymanie ich to koszt ok 11 milionów złotych. Gdyby ograniczyć liczbę parlamentarzystów do 50% to budowa przekopu zwróciła by się bardzo szybko. Dlaczego o tym się nie mówi? Żeby o tym mówić i próbować to zmienić - trzeba być uczciwym człowiekiem. Puki co kandydują po to, żeby to mieć a nawet uchwalić sobie jeszcze więcej. Nigdy w drugą stronę. Czerwony
(2019.10.05)

info

2  
  0
Twoj problem. Jedz na ryby grzyby itd Dlaczego tylko wymieniasz PIS w innych partiach jest tak samo i tak PIS spokojnie wygra w Polsce. Moze nie w Elblagu
1234 (2019.10.05)
@Facet - Jakie to płytkie. .. prymityw
(2019.10.06)
Autorka pisze, że bycie politykiem nie musi oznaczać bycia kłamcą i oszustem. W mojej opinii nie musi ale najczęściej oznacza. Przykładów w wieloletniej historii parlamentaryzmu po 89r. aż nadto. Jakieś wyjątki zapewne są ale jak to z wyjątkami. Potwierdzają regułę. Nic nie zwiastuje poprawy a nawet jest gorzej. Nastały dziwne czasy, dziwnej demokracji, gdzie mądrzy i uczciwi nie kandydują. Wstydzą się być w takim towarzystwie? Są niedopuszczani na listy? Ilu ludzi z tytułem profesora, doktora z poważnymi zawodowymi osiągnięciami jest na listach naszego okręgu np. na liście PiS? Zero? Przypadek? Autorytet- zapomniane słowo. Jest ktoś w Parlamencie czy na listach o kim mogą wszyscy powiedzieć –autorytet. Padło wszystko na mordę i jest coraz gorzej. Mądrzy ludzie mogą być co najwyżej płatnymi parobkami wodzów /bo życ muszą/ i ich posłusznych żołnierzy co w Parlamencie zasiadają. Wielu to akceptuje. Za komuny tez tak było. Czerwony
(2019.10.06)

info

1  
  0