UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Autorka pisze, że bycie politykiem nie musi oznaczać bycia kłamcą i oszustem. W mojej opinii nie musi ale najczęściej oznacza. Przykładów w wieloletniej historii parlamentaryzmu po 89r. aż nadto. Jakieś wyjątki zapewne są ale jak to z wyjątkami. Potwierdzają regułę. Nic nie zwiastuje poprawy a nawet jest gorzej. Nastały dziwne czasy, dziwnej demokracji, gdzie mądrzy i uczciwi nie kandydują. Wstydzą się być w takim towarzystwie? Są niedopuszczani na listy? Ilu ludzi z tytułem profesora, doktora z poważnymi zawodowymi osiągnięciami jest na listach naszego okręgu np. na liście PiS? Zero? Przypadek? Autorytet- zapomniane słowo. Jest ktoś w Parlamencie czy na listach o kim mogą wszyscy powiedzieć –autorytet. Padło wszystko na mordę i jest coraz gorzej. Mądrzy ludzie mogą być co najwyżej płatnymi parobkami wodzów /bo życ muszą/ i ich posłusznych żołnierzy co w Parlamencie zasiadają. Wielu to akceptuje. Za komuny tez tak było. Czerwony


Anuluj