A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
To jest chore. Nie jestem za porzucaniem zwierząt. Ale okna życia to tylko dla ludzi. W dzisiejszym świecie zwierzak staje się ważniejszy od człowieka. Zwierzakowi nic nie można zrobić a człowieka usunąć, czy dokonać eutanazji.
Większość ludzi ze wsi lubi i szanuje tylko te zwierzęta które się je i te na których się zarobi a inne na łańcuchy do budy albo beczki po oleju a koty do stodoły itd ..
Masz racje. Wszedzie tylko dzieci i dzieci, w brzuchu dzieci, w wozku dzieci, na baranach dzieci, narobia tych dzieci i cale zycie widza gowno i smrod. .. ale mysle ze tu badania nie pomoga to stan umyslu tego miasta
Piszę co jakiś czas z uporem maniaka.Za psa w mieście 1000 zł rocznie.Na wsi 500 zł.Za kota 500 zł w mieście.Na wsi 250 zł rocznie.Styrylizacja psów i kotów na koszt miasta.Za niewywiązanie się z opłat.Kara 10 krotna do zapłaty .Jak to nie pomoże .To pod sąd .
Słusznie.Wtedy zapewne nie byłoby porzucenia psa czy kota w lasach i podrzucanych do ościennych miast i miejscowosci z samochodowych drzwi.
Wreszcie, może zwyrodnialcy przestaną znęcać się na zwierzętami
@xfgn - Jak wszystko i takie rozwiązanie ma swoje dobre i złe strony. Dobre, bo można uratować życie niewinnej istoty, której nieodpowiedzialny człowiek chce się pozbyć z byle powodu. Zła strona będzie wówczas, gdy stanie się takie okno przyczyną "przeludnienia" schroniska. Ograniczeniem porzucania zwierząt jest, moim zdaniem, czipowanie i to OBOWIĄZKOWE.
Pozwoleń na dzieci jakoś nie ma . I na bycie pijakiem też nie.
To jest nie do zweryfikowania. Nikt nie jest w stanie sprawdzić czy zwierzę idzie rzeczywiście w dobre ręce. Czasami lepiej jest uśpić jak zwierzę miało by trafić do złych ludzi.
Z pozostawieniem na parę dni nie ma problemu, zawsze jest jakiś sąsiad, dzieci, ogłaszają się w Internecie opiekunowie ( niedrogo), bardziej chodzi o codzienne wydatki, spore na zwierzątko, jedzenie kuwety, dobre zdrowie - wyprowadzanie na spacery, nieczystości ( małych ludzie nie potrafią nauczyć czystości, ani "grzeczności" stare zwierzątka z kolei nie dają rady schodzić po schodach, więc pewnie zostawiają gdzie popadnie, w nadziei, że ktoś się zajmie zwierzątkiem. Wolno puszczone same uciekają daleko, psy biegną za suczkami i mogą aż do bażantarni dobiec i nie wrócić. .. Koty wynoszą na działki, w nadziei, że jakaś dobra dusza się nimi zajmie, a tam zimą nie ma dojazdu, a starsi opiekunowie nie zawsze mają samochody. .. poza tym część działkowiczów burzy się, twierdzi, że kot grządki zanieczyszcza. .. Schroniska przepełnione, w mieście niebezpiecznie, bo w piwnicach trutki, które podobno powodują śmierć zwierząt w okropnych boleściach. ..