A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
A jak ktoś z koniem przyjdzie???
A może by tak jeszcze prościej - wymagane prawnie pozwolenie na posiadanie zwierzęcia w mieście? Osoba, która chciałaby terroryzować sąsiadów szczekającym psem musiałaby spełnić szereg wymogów: książeczka sanepidowska, odpowiednie dochody, mocno wyciszone mieszkanie, badania psychologiczne.
Jak rozumiem, jesteś jednym z sadystów czerpiących radość z zadawania bólu zwierzętom.
I właśnie m. in ciebie miałem na myśli pisząc o badaniach psychologicznych. Sumienie dręczy, co? Jakoś ci się dziwnie mój komentarz skojarzył z sadyzmem wobec zwierząt. Wszędzie widzisz sadyzm. Jak możesz spać?
Okno ? Wrota, brama itp oraz potężny magazyn by zwierzaki miały miejsce. To okno by się zapełniło w godzinę, a po miesiącu nie wyrabiali by z przyjmowaniem zwierząt. Mamunia czy tatunio kupuje bo dziecko chce, bo malusi zwerzaczek, a jaki kochaniutki, a jaki śmieszny. Zwierzaczek urośnie i już radość się kończy jak trzeba wyjść na spacer, czy wyczyścić kuwetę, czy wyczyścić klatkę i sru za okno, do lasu, do drzewa.
Proponuję jeszcze prościej - wymagane zezwolenie na posiadanie dziecka w bloku wielorodzinnym. Osoba, która chciałaby terroryzować sąsiadów wiecznie krzyczącym i płaczącym dzieckiem musiałaby spełnić szereg wymogów: książeczka sanepidowska, odpowiednie dochody, bardzo mocno wyciszone mieszkanie, badanie psychologiczne oraz zgodę spółdzielni mieszklaniowej lub wspólnoty na posiadanie dziecka.
Właściciele nie porzucali by zwierząt, gdyby istniał w Elblągu hotel dla psów i kotów - przystępnych cenach i zapewniający znośny pobyt dla zwierząt, a nie przetrzymywanie w ciasnych drucianych klatkach.
Lepiej niech pozostanie na wolności niż ma stracić po kilku dniach ciężkiej ,wirusowej choroby życie.
@Dziadek765 - Co ty gadasz za głupoty człowieku? Według ciebie ludzie mordują zwierzęta dlatego, że nie mogą ich zostawić na kilka dni w hotel i nie chcą ich przetrzymać w ciasnej klatce? Myślę, że taki pies jednak wolałby posiedzieć tydzień w klatce i wrócić do domu, niż zostać przywiązanym do drzewa w lesie i zdechnąć z głodu w męczarniach.
Zeby oddac zwierze do schroniska trzeba schronisku zaplacic a z tym jest problem. Na dodatek kiedy zwierze jest zaniedbane wszczyna sie postepowanie wobec opiekuna i robi sie jeszcze wiekszy problem. Wiec dla niektorych najlepiej zostawic zwierze w lesie i przywiazac do drzewa zeby czasem nie wrocilo, jest to dla nich mniej problemowe....
Jeszcze jakies pytania?