A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Prawda jest taka, Ze wasz Broniarz wydymał was, drodzy strajkujący nauczyciele równo. Nie popierałem strajku, ale jest mi was autentycznie szkoda. Nic nie ugraliście, poza ogromnym hejtem rodziców, a autorytet trudno będzie odbudować przez lata. Na szczęście, nie wszyscy nauczyciele dali się omamić politycznej hucpie. Dostaliście nauczkę na lata.
Wnioski są proste 0 zł za okres strajku i głębsza refleksja czy nadaję się aby uczyć dzieci jak nie czas na zmianę zawodu
Mistrzostwo taktyczne Kaczyńskiego i grupy trzymającej władzę jest jednak genialne. Rękami Pani Szydło, jazda po bandzie, banialuki o podwyżkach kiedy może i PiS pożegna się z włądzą. Rękami Pani Szydło nie Pani minister edukacji bo ta ma na głowie kampanię do europarlamentu nie jakiś tam strajk. To jakby Cię gnoili dzień w dzień a Ty mówisz ale ja nic nie czuję, fajnie jest, efekt strajku został osiągnięty, tylko w którym momencie, zero ustaleń, ogon podkulić i do roboty. W wakacje niech okupują szkoły i strajkują, zobaczymy ilu chętnych się znajdzie.
Zrobili nas tak samo jak w 1993 r. ZNP i inne związki też się wtedy na nas wypięły po 2 tygodniach strajku. Pieniądze za strajk zabrali, trzynastkę za 2 miesiące też, a całą zaległą pracę (klasyfikacje i przesunięte egzaminy maturalne) trzeba było zrobić po godzinach. I jak się okazało później żaden ze związkowców nie stracił wynagrodzenia, a ci co najgłośniej krzyczeli przynieśli zwolnienia lekarskie.
Majówka, zaraz wakacje....głupio tak na wolnym strajkować i nie dostawać kasy. Lepiej strajk zawiesić na ten czas, posiedzieć na wolnym i brać pełną wypłatę.
Zlikwidować kartę nauczyciela, wprowadzić 40 godzinny system pracy w miejsce 18 godzin. Zabrać przywilej rocznych pełnopłatnych urlopow ,,na podratowanie zdrowia". Pracujące wakacje w formie organizacji zajęć dla dzieci. Koniec z cwaniakowaniem z długimi weekendami i świętami.
@A co by było gdyby... - Halo nie gdybaj tylko reaguj nie dlatego, że ktoś powie nauczyciel ma wychowywać, tylko, że widzisz, że coś jest nie tak i masz jakiś wpływ na to wszystko jako nauczyciel. Wychowanie to sprawa rodziców a dziecko jest najsłabsze i bezsilne, potem już nasiąka tą patologią. Czuje się gorsze, chodzi głodne albo brudne do nocy po osiedlu. Nadrabia agresją kiedy ktoś z boku do obgada. A jaki ma czasem przykład, mama, tata od rana walą Żubra pod Żabką. Chipsami dziecko przekupią ale priorytet to dwa czteropaki na wieczór. .. .. O logowaniu na librus nie słyszeli. Co to w ogóle jest myślą sobie ? Jakaś nowa apka na telefonie. Czego ten nauczyciel ode mnie chce ? A na zebraniach słyszę tę mądrości od patoli potem (dzieciak rozwala pracę całej klasy) ale mój syn przeklina tylko trochę bardziej niż starsze klasy, słyszałam na korytarzu a koleżankę pchnął tylko kilka razy nic strasznego się nie stało. Bo i ja i Ty mówimy co by nie było o patologii, która piętnowana powinna być na każdym kroku. Braku dbałości o dzieci, elementarnych zasad wychowania, macie na to swoje metody, jest etap pedagog szkolny, poradnie dla dzieci z agresją, nawet na ostro kurator i zawieszenie w prawach rodzica.
Strajk zawieszają w sobotę a po weekendzie co niektóre szkoły i tak nieczynne. Dni do dyspozycji dyrektora, wolne, cudownie wplecione z majówkę. Brawo nauczyciele;)
Politykom PIS i reszcie też, proponował bym zmianę zawodu. .. tylko na jaki - tu jest problem i to duży.
Koniec strajku bo wakacje się zbliżają. No i majówka to po co strajkowac... Jak dla mnie to było jedno wielkie nieporozumienie....
Ja myślę że większość nauczycieli powinna złożyć wypowiedzenia bo po takiej kompromitacji nie wyobrażam sobie współpracy. Straciłem zaufanie i szacunek i jak chcą dzieciom w oczy spojrzeć