29
25.04.2019

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
@Rarek - Milijon kufa milijon
(2019.04.25)
Bo to są strażnicy miejscy, nie gminni
(2019.04.25)
Nad naszymi głowami latają setki samolotów a każdy z nich spala dziesiątki TON paliwa. Ja na swojej działce nie mogę spalić chwastów (których nie mam zamiaru kompostować bo się rozsiewają); nie mogę rozpalić ogniska, żeby dzieciom kiełbaski upiec. I pojawia się problem bo kontenerów na "zielone odpady" brak; więc powstają hałdy przy ROD. Ukarać mandatem tego co podpalił - owszem, ale czy ktoś wcześniej nie powinien zareagować i ją wywieźć ?
Klakier (2019.04.25)
@Zen - przecież miastowy nie będzie w ziemi kopał na jakiejś działce, posprzedawali ojcowizny i se działki w mieście pobrali i palą jak u siebie
(2019.04.25)
Jak to nie? Na wsi trawy się nie pali tylko kosi na siano i kiszonkę, liści też się nie pali, bo substancje organiczne to dobry nawóz.
Zen (2019.04.25)
@Klakier - Jak ci się nie podoba to sprzedaj działkę a palić nie wolno, bo trujesz siebie i innych !!! Niby dlaczego ktoś przez twoje widzi mi się ma chorować, czy nawet wcześniej umierać !!! Życie mamy tylko jedne !!!
(2019.04.26)
A dlaczego latasz samolotem i mnie trujesz, dlaczego jeździsz samochodem i mnie trujesz ? Gdybyś miał minimalną wiedzę o "działkach" to wiedział byś, że pewne rzeczy TRZEBA spalić (bo są zarodniki np. pleśni) i spalenie tego jest bezpieczniejsze. Poza tym spalenie "smieci zielonych" na swojej działce generuje promil zanieczyszczeń generowanych przez auto czy samolot (a tych jest coraz więcej).
Klakier (2019.04.26)
@Klakier - Czy ty nie rozumiesz, że spalanie jest ustawowo zabronione !!! Kropka. Twoja polemika do niczego nie prowadzi, spalasz musisz ponieść karę i tyle w temacie.
(2019.04.26)
@Klakier - Do spalania takich odpadów są specjalne spalarnie, które mają uprawnienia i certyfikaty oraz specjalne filtry, żeby nie zanieczyszczać środowiska i powietrza, paniał?
(2019.04.26)
Jest zabronione i nie spalam, ale uważam to za "chore". Każdy NORMALNY woli zjeść jabłko z sadu w którym raz na tydzień pali się ognisko niż z jabłoni rosnącej dajmy na to na Placu Dworcowym. Powinny być kontenery na odpady a ich nie ma to po pierwsze. Po drugie - większość działkowców to emeryci, więc co "babcia" 80 lat zapakuje wiązkę chwastów pod pachę i ZANIESIE do MPO - bo do autobusu przecież z tym nie wsiądzie. Niestety ZDROWY ogród 500m2 potrafi wygenerować odpady zielone, które nie nadają się do kompostownika. Po trzecie - hałda o której mowa w artykule nie urosła z dnia na dzień; można powiedzieć, że jest co roku ale Panowie od mandatów zamiast pomyśleć wcześniej -szukają teraz komu przyper… 500 zł. A to zapewne podpalił jakiś gnojek dla draki bo działkowiec gdyby to miał spalić -raczej nie targał by chwastów gdzieś tam - spalił by u siebie. Po czwarte - Polska to taki wesoły kraj, w którym gdy jest problem NAJMOCNIEJ obrywa ten, który szkodzi NAJMNIEJ bo z reguły mało może. Wszyscy elbląscy działkowcy razem wzięci przez rok nie zanieczyścili by tak powietrza jak kilku inteligentnych inaczej, proekologicznych hebli lecących samolotem z rodzinami "pooddychać" na urlop.
(2019.04.26)