160
23.04.2019

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Dz.U 1991 nr55 - ust.236 z dnia.23.05.1991 o rozwiązywaniu sporów zbiorowych wyraźnie mówi,że nie możemy wysuwać innych roszczen.Dlatego myslicie,że chodzi wyłącznie o pieniądze.Przekaz mediów jest nierzetelny,nauczyciele tego nie nagłaśniają a ludzie łykają, łykają.Pozdrawiam
Jej (2019.04.24)
W wakacje przestaną strajkować. Szkoda kasy będzie, a roboty i tak prawie zero.
(2019.04.24)

info

3  
  3
Po co uczyć dzieci patoli? Do biedy na kasę. Tylko tam trzeba pracować, a to może być problem.
(2019.04.24)
Sam się zatrudnij, 1800 zł za twój bełkot to i tak za dużo... Możesz się zrzec na rzecz politykom, "którym się po prostu należało"...
B (2019.04.24)
Chamstwo się panoszy... chamstwo miało w szkole kłopoty... chamstwo się nie uczyło... w tych czasach cham się cieszy, że jest chamem...500+ w wielu chamskich twarzach to uśmiech od ucha do ucha... w Polsce chamom nigdy nie było lepiej... rząd jest taki jakie społeczeństwo - tzn suweren...-PiS rządzi.
A (2019.04.24)

info

2  
  2
Czy 3-4 tysiące na rękę to wam za mało. Pokażcie swoje PITY i nie ściemniajcie. Karta nauczyciela do likwidacji. 40 godzinny tydzień pracy i w domu nie bedziecie musieli pracować
awer (2019.04.24)

info

2  
  2
Szczerze nie zazdroszczę belfrom uczenia w tych czasach. Dzisiejsza młodzież to w większości ropieszczeni idioci. Na moim osiedlu na 26 domów, może w dwóch rodzice przykładaja wagę do wychowania, wyraznie wyróżniaja się na tle ogólnej masy. Nowobogaccy z IQ cegły, nie wiedzą, że metka na spodniach to nie to samo co wiedza i zasady w głowie. Najlepsze są mamuśki niepracujące, dzieciaki sie podrzuca do sąsiadów, a one siną w dal. Dziwi mnie też ten hejt o zarobkach, przecież oni zarabiają g... pieniądze, praca w szkole, w domu, rady, zebrania, kółka, praca bez etatu na parę godzin w paru szkołach. A koszty dojazdu ? Ja moich nauczycieli szanowałem, niektórych lubiłem, niektórych nie, ale sam też nie byłem święty. Byli nauczyciele z powołania, i tacy którzy sie op. .. .. Ale coś tam mi włożyli do łba, skończyłem studia, i nie narzekam. I dlatego popieram ich bez granic. Cała ta genialna reforma, to tragedia, dla tych wartościowych pedagogów bez układzików, oni traca godziny, albo zostają z paroma w różnych szkołach.
OLOP (2019.04.25)

info

2  
  1
@Podpis - do Podpis, a co mogą innego zrobić, człowieku rusz tym czymś, co masz między uszami. Gówniarze maja ich gdzieś, pisiory ich olewają, bo po co im oni, przecież maja produkować oświeconych ludzi, a tacy to wrogowie dojnej zmiany, Ja ich popieram, i będę popierać. Wykształcone, świadome społeczeństwo jest więcej warte, niz takie wazelinowate marionetki hejtujące w internecie. Elbląg jakiś czas temu, miał ok. 140 tyś. mieszk. , teraz realnie ok. 80 tyś, ,ale głownie słabowykształconych. Już dzisiaj Elbląg jest omijany jak "g" z daleka, ze względu na siłę intelektu mieszkańców, a sądząc po wpisach będzie jeszcze gorzej.
OLOP (2019.04.25)
@Wyborcaa - Gdzie idzie w tych kupowanych sondażach robionych pod kościołem. Człowieku to socjotechnika, im gorsze sa prognozy, tym rządzący zamawiają wiecej nierealnych sondaży. PIS nie ma szans na samodzielne rządzenie po wyborach parlamentarnych, nawet w koalicji ze swoim podnóżkiem kukiz15.Za duzo jadu, wiecznej walki z każdym, masakrowania gospodarki, ciągłego podnoszenia podatków, karania pracujących i nagaradzania nierobów i patologii.
KOPI (2019.04.25)
@Zenek123 - To nie jest jakaś specjalna kasta, nauczyciele, to zawód wybrany. Dla wielu tak wygodny i komfortowy, że w normalnej firmie zdechli by psychicznie po tygodniu. Gdzie współpracować należy z wymagającymi, roszczeniowymi i dorosłymi ludźmi. Nie dziećmi, które powiedzmy sobie poza wyjątkami są po prostu ułożone i grzeczne. Znam wielu nauczycieli i czy to mężczyzna czy kobieta, żadne gimnazjum (kiedy jeszcze były) czy szkoła średnia, żaden uczeń na głowę im nie skakał. To są przypadki odosobnione. Przygotowanie lekcji, opracowania, jeden wielki schemat i mit. Koncertowo dzisiaj nauczyciele z korkami, mają czystą lewiznę na korepetycjach ale siedzą cicho i kiedy by tak to opodatkować ceny skoczą. Niech skoczą i nie kwotowo ale 20% aby netto pozostało netto do kieszeni. Tutaj zgoda. Nauczanie to jest pewnego rodzaju misja ale umówmy się, źle nie zarabiają. Adekwatnie do czasu pracy i mają możliwości aby swój budżet podnieść, a nie każdy tak ma na etacie. Młody człowiek skończył studia, pierwszy stopień etapu zawodowego i chciałby na dzień dobry 3.000 netto dostać. Każdy by tak chciał.
(2019.04.25)