Mały Kajetan okrutnie cierpiał. Kto zawinił?

25
12.04.2019
Mały Kajetan okrutnie cierpiał. Kto zawinił?
Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu (fot. AD, arch. portel)
Prokuratura Okręgowa w Elblągu bada, co wydarzyło się za drzwiami jednego z mieszkań na terenie miasta. - Mamy do czynienia z wyjątkowo drastyczną sytuacją - przyznają śledczy. Ofiarą jest trzymiesięczny Kajetan, który na początku roku trafił do szpitala z licznymi złamaniami kończyn i żeber, a obrażenia te powstały w różnym czasie. Zarzuty znęcania się nad dzieckiem i jego matką postawiono 29-letniemu ojcu. Ten jednak nie przyznaje się do winy.
Ta sprawa wstrząsnęła całą Polską. Do jednego z elbląskich szpitali trafił trzymiesięczny chłopczyk z licznymi złamaniami kończyn. Lekarz, który go badał powiadomił policję, a ta zatrzymała 29-letniego ojca dziecka. Mężczyzna nie przyznał się do znęcania nad maluszkiem, jednak decyzją sądu został tymczasowo aresztowany.
   - Dawidowi S. przedstawiono zarzut znęcania się nad nieporadnym, trzymiesięcznym dzieckiem poprzez stosowanie wobec niego przemocy, co spowodowało u pokrzywdzonego obrażenia w postaci złamań kończyn, żeber, stłuczenia twarzy co naruszało prawidłowe czynności kończyn górnych i dolnych, narządu ruchu i układu oddechowego na okres przekraczający 7 dni - informowała prok. Iwona Piotrowska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Elblągu.
   Śledczy nadal badają okoliczności tej sprawy i nie ukrywają: mamy do czynienia z wyjątkowo drastyczną sytuacją.
   - Dziecko doznało w sumie 11 złamań kończyn górnych i dolnych, które były na różnym etapie gojenia - wskazuje dziś prokurator Piotrowska. -  Od razu, dzięki opinii biegłego, wykluczyliśmy wrodzoną łamliwość kości, co daje duże prawdopodobieństwo, że mamy do czynienia z zespołem dziecka bitego. Dziecko płakało z bólu i w ten sposób zgłaszało swoje cierpienie - zauważa. - Prokurator postawił zarzuty znęcania się ojcu maluszka, decyzja o tymczasowym aresztowaniu została przedłużona. Postępowanie jest w toku i myślę, że do połowy lipca będzie się toczyć. Będą przeprowadzone kolejne dowody, zostaną przesłuchani świadkowie. Mężczyzna nadal nie przyznaje się do winy i przedstawia swoją wersję wydarzeń, o której jednak - ze względu na toczące się postępowaniem - mówić nie chcemy.
   Prokuratorzy już ustalili, że 29-latek nie należał do łagodnych osób. Przejawiał zachowania agresywne, znęcał się nad zwierzęciem, a dalej - nad własnym synkiem i jego matką.
   Dawid S. miał ją popychać, szarpać za ubranie, przypalać papierosem i wyzywać, do czego również się nie przyznaje.
   - Matka występuje jako pokrzywdzona, ale badane są okoliczności związane z jej podejściem do dziecka. To, czy nie stworzyła sytuacji zagrożenia życia malucha wyjaśniane jest w odrębnym postępowaniu - informuje rzeczniczka elbląskiej prokuratury.
   Do czasu wyjaśnienia sprawy mały Kajetan będzie przebywał pod opieką rodziny zastępczej.
   Prokuratorzy przyznają, ze sprawa jest bardzo trudna dowodowo. Nie było wcześniej sygnałów, by w tej rodzinie dochodziło do przemocy. Nie była prowadzona procedura niebieskiej karty. Konieczne są kolejne opinie biegłych, a prokuratorzy nie wykluczają zmiany zarzutu dla mężczyzny. Póki co, 29-latek może trafić do więzienia nawet na 8 lat.
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
starych wrzucic do wapna
(2019.04.12)

info

26  
  3
Dla takich nie ma tłumaczenia !!! Już w głowie przeszło mi wiele myśli z karami z średniowiecza dla takich ludzi.
SRB (2019.04.12)

info

27  
  2
Dopóki nie będzie przykładnych kar dla takich zwyrodnialców dopóty takie rzeczy będą ciągle się zdarzać. Niestety.
(2019.04.12)

info

21  
  2
W takich przypadkach ręka by mi nie zadrżała przy pociągnięciu za spust. Pięści same się zaciskają, a najbardziej wkurza mnie fakt, że ten osobnik będzie miał za darmo wikt i opierunek. Na nasz koszt.
PanDa (2019.04.12)

info

16  
  3
Kara śmierci!
(2019.04.12)

info

13  
  3
wyroki powinny być ogłaszane w sądzie, następnie pokazywane we wszystkich telewizyjnych programach informacyjnych. I najważniejsze!!! nie grozi mu 8 lat, tylko dostał 8 lat do odsiadki i transparentne odprowadzanie do celi
zły (2019.04.12)

info

9  
  3
Kara dla matki jak i ojca. Matka nie zauważyła, że dziecko jest bite?- nie wierzę w takie cuda. Oboje są siebie warci i powinni trafić na długie lata za karty, a Maluszek nie powinien ich już nigdy zobaczyć.
Gosc (2019.04.12)

info

26  
  2
Całe zło na tym świecie pochodzi od mężczyzn.
(2019.04.12)
gdyby prawo było prawem nigdy nie powinni opuścić murów więziennych, ,najwyższy wymiar kary, ,kara śmierci powinna w Polsce zaistnieć, ,może skutek byłby odniesiony względem dzieci, które coraz częściej ponoszą cierpienia na katolickiej ziemi, ,
grace (2019.04.12)

info

5  
  3
A teraz niech skomentują ci którzy dzieci mają i pierwsi niech rzuca kamien. Bezdzietni milczeć.
Utylizować w spalarni śmieci (2019.04.12)

info

0  
  9