A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Tak dokładnie, powinni więcej zarabiać, ale nie straszyć uczniów, ale zarobki powinny być też za jakość nauczania.
Każdy wybiera sobie jakiś zawód: orientuje się w zarobkach, kształci się w danym kierunku, zdobywa doświadczenie, poszerza kompetencje. Wybierając zawód nauczyciela wiedzieli, że może nie będzie to najlepiej płatna, ale za to bezpieczna, mało wymagająca, ciepła posadka, z mnóstwem przywilejów. Nauczycielom wydaje się, że ciężko pracują, ale nie mają odniesienia do innych zawodów. Nie muszą ciężko pracować fizycznie, nie muszą użerać się z wrogimi klientami, bez przerwy na wc, nie muszą przerabiać tysięcy stron dokumentacji, nie spoczywa na nich odpowiedzialność za wielomilionowe transakcje. A tak to wygląda w innych zawodach. Mam wyższe wykształcenie, zdarza się pracować po 20 godzin dziennie, w dni wolne, święta, na urlopie, z wysoką odpowiedzialnością, z ciągłym dokształcaniem, bez żadnych przywilejów, czy nawet płatnych nadgodzin. Jest robota, robotę trzeba zrobić, w dodatku trzeba zrobić dobrze, a jak się nie podoba, to do widzenia.
Do strusia.Bo gornicy Maja honor I zasady.Nie ida w czasie strajku na zwolnienie chorobowe
Garbusiarz cyklista
Sami się zastanowcie nauczyciele pracujecie 18 godzin i jeszcze narzekacie. Macie ferie płatne,wakacje płatne, kartę nauczyciela . Rząd daje podwyżki. Pomyślcie o ludziach którzy naprawdę pracują ciężko ponad 48 godzin, na zmiany im współczuć. Oj przeganiacie wstyd.
To może ktoś wyjaśni skoro górnicy tak mało dostali podwyżek to dlaczego mają po 5000 zł emerytury, przecież z najniższej krajowej to by było mniej
Do" Garbusiarz cyklista"Mówisz, że górnicy mają honor i zasady -wszyscy byli honorowo przeciwko łamistrajkom, oraz na strajku wódę pili wszyscy dla zasady
Użerają się z rozpuszczonymi dziećmi i ich roszczeniowymi rodzicami, dokumentację też mają ogromną i spoczywa na nich odpowiedzialność za dzieci podczas ich pobytu na terenie placówki. Fakt może nie wystawienie ocen końcowych jest już przesadą, ale wypowiedzi osób, które pojęcia o tym zawodzie nie mają są śmieszne i nie na miejscu. Uprzedzę wyzwiska, nie jestem nauczycielem. Niech strajkują, ale z głową.
Praca n-la nie jest bezpieczna, jest bardzo wymagająca (predyspozycje), posadka nie jest ciepła od wielu lat, odniesienie do innych zawodów ma większość nauczycieli, praca z uczniami wykańcza bardziej niż fizyczna (pracuję i tak, i tak). Użerają się nie z jednym klientem, a z 30 dzieci, z których 25 nie jest dostosowana społecznie - takie czasy, też często bez wc, bo z lekcji wyjść nie można, a na przerwie dyżur, odpowiedzialność za życie i zdrowie podopiecznych. .. Idż człowieku na 5 minut do szkoły podczas przerwy to zrozumiesz
Podobno w 3 gimnazjum jakaś strajkujący chciała podważyć egzamin i podobno jest wychowawczynią klasy III. Okazało się, że baba zupełnie procedur nie zna. I taki ktoś uczy?
Dopraedy, to już nawet kierowca autobusu ma większą odpowiedzialność za życie pasażerów, niż nauczyciel za zdrowie uczniów.