Wybrany wątek opinii

Każdy wybiera sobie jakiś zawód: orientuje się w zarobkach, kształci się w danym kierunku, zdobywa doświadczenie, poszerza kompetencje. Wybierając zawód nauczyciela wiedzieli, że może nie będzie to najlepiej płatna, ale za to bezpieczna, mało wymagająca, ciepła posadka, z mnóstwem przywilejów. Nauczycielom wydaje się, że ciężko pracują, ale nie mają odniesienia do innych zawodów. Nie muszą ciężko pracować fizycznie, nie muszą użerać się z wrogimi klientami, bez przerwy na wc, nie muszą przerabiać tysięcy stron dokumentacji, nie spoczywa na nich odpowiedzialność za wielomilionowe transakcje. A tak to wygląda w innych zawodach. Mam wyższe wykształcenie, zdarza się pracować po 20 godzin dziennie, w dni wolne, święta, na urlopie, z wysoką odpowiedzialnością, z ciągłym dokształcaniem, bez żadnych przywilejów, czy nawet płatnych nadgodzin. Jest robota, robotę trzeba zrobić, w dodatku trzeba zrobić dobrze, a jak się nie podoba, to do widzenia.
(2019.04.12)
Użerają się z rozpuszczonymi dziećmi i ich roszczeniowymi rodzicami, dokumentację też mają ogromną i spoczywa na nich odpowiedzialność za dzieci podczas ich pobytu na terenie placówki. Fakt może nie wystawienie ocen końcowych jest już przesadą, ale wypowiedzi osób, które pojęcia o tym zawodzie nie mają są śmieszne i nie na miejscu. Uprzedzę wyzwiska, nie jestem nauczycielem. Niech strajkują, ale z głową.
Heheszka (2019.04.12)
Praca n-la nie jest bezpieczna, jest bardzo wymagająca (predyspozycje), posadka nie jest ciepła od wielu lat, odniesienie do innych zawodów ma większość nauczycieli, praca z uczniami wykańcza bardziej niż fizyczna (pracuję i tak, i tak). Użerają się nie z jednym klientem, a z 30 dzieci, z których 25 nie jest dostosowana społecznie - takie czasy, też często bez wc, bo z lekcji wyjść nie można, a na przerwie dyżur, odpowiedzialność za życie i zdrowie podopiecznych. .. Idż człowieku na 5 minut do szkoły podczas przerwy to zrozumiesz
Nauczycielskirobol (2019.04.12)
Dopraedy, to już nawet kierowca autobusu ma większą odpowiedzialność za życie pasażerów, niż nauczyciel za zdrowie uczniów.
(2019.04.12)
a rzuć tę robotę w cholerę i zostań nauczycielem - będziesz miał dużo wolnego, zero odpowiedzialności, lekką robotę. Wykształcenie wyższe już masz, dorób kurs pedagogiczny i hajda! Trochę się zdziwisz jak ci emeryturę naliczą ale co tam, lekkie życie tego warte :)
(2019.04.12)
Nie można mieć wszystkiego masz lekką pracę, więc słabą emeryturę, a kolega ma pracę ciężką, więc emerytura będzie lepsza.
(2019.04.12)
Powrót do komentarzy