54
10.04.2019

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Jestem pracownikiem urzędu i powiem wam jedno - to wszystko w końcu upadnie. Już teraz są problemy z naborami na zwolnione wakaty - za te pieniądze nikt kto ma jakieś doświadczenie i wiedzę nie chce pracować, zostają osoby świeżo po studiach, które na ogół mają problem już z logicznym myśleniem, a co dopiero wymagać od nich jakiejś wiedzy. Sam mam ukończone trzy kierunki, poza urzędem jestem cenionym specjalistą w mojej dziedzinie, a musiałem założyć działalność gospodarczą, (na którą notabene musiałem uzyskać najpierw zgodę od prezydenta) żeby w ogóle związać koniec z końcem. W tej chwili działalność przynosi mi 3-4 razy wyższe przychody niż etat, w urzędzie pracuję tak naprawdę po to żeby pokryć zus. Podwyżki - oprócz śmiesznych kwot rzędu 70 zł co 4 lata nie widziałem nigdy. Nie wysyła się mnie na żadne szkolenia, za to chętnie dokłada obowiązków. Jeżeli chodzi o nagrodę, zgodziłem się celowo na ujawnienie jej wymiaru, żeby pokazać wszystkim jak niskie są to kwoty, a jednocześnie jak duże są dysproporcje pomiędzy pracownikami. O wymiarze nagród decydują kierownicy i nie ma tu w większości znaczenia dobrze wykonana praca - liczą się wzajemne animozje i sympatie, żeby nie nazwać tego dosadniej o wchodzeniu w pewną część ciała. ..
zażenowanypracownik (2019.04.10)

info

18  
  2
Kazdy wie jakie cymbały urzędowe pociągają za sznurki aby komuś zlosliwie zabrać a swojemu dołożyć to jest ta polityka właśnie, nie ma tu zadnych profesjonalistów w kwestii kadrowo placowej, żadnych regulacji i żadnego pomyślunku, liczy się Ukladzik ale um zawsze byl uwsteczniony rozwojowo a kategoria ludzi słaba i prosta
(2019.04.10)

info

6  
  2
Urzędnicy w Elblągu zarabiają śmieszne pieniadze, większość nawet nie więcej niż 2000 zł na rękę. To niewiele ponad najniższą krajową. Mitem jest, że w urzedzie nic się snie robi. Zdecydowana większość pracowników nie ma czasu nawet do kibla wyjść. Pracowników jest za mało, są słabo opłacani, rząd dodaje ciągle samorządom nowe obowiązki, urzednicy muszą nadążać za wszystkimi zmianami prawnymi. Nie mogą też strajkować w odróżnieniu od nauczycieli zarabiających ponad 2500 zł i pracujących tak naprawdę 3-4 godziny dziennie przy tablicy w szkole. Ta lista to lista wstydu, że w naszym mieście tak żenująco nisko się zarabia.
ichtion (2019.04.10)
Ten wykaz to powód do wstydu: 1.że można dać komuś 300 zł brutto nagrody (w większości jedynej w roku), 2.że można się cieszyć z tych drobniaków rzuconych za cały rok pracy - tak jak napisał już ktoś, realizując zadania nie ujęte w zakresie stanowiska ani czynności.
trutu (2019.04.10)
@ichtion - kolejny strajk wisi na włosku;0
fafasdfsad (2019.04.10)
Czy / ci skrywani / czasami nie chodzi o osoby wspierające finansowo kampanię KWW?
wicia (2019.04.10)

info

7  
  0
NAJGORSZA PRACA TO PRACA URZEDNIKA - kasa mała, kupe biurokracji, dla mnie to pracują tam mało ambitni ludzie, kobiety to jak cie mogę, ale facet za taką kase. Ja bym go wyśmiałą ze smieszne pieniadze przynosi. TERAZ PRACA URZEDNIKA TO WSTYD !!
(2019.04.10)

info

2  
  4
a co niektórzy dalej myślą ze praca w urzędzie, to prestiż ha ha ha. Biedni oni i zero perspektyw. Te nagrody to o kant du. .. .y. Dla baby na waciki.
(2019.04.10)
Urzędnik to zazwyczaj idiota.
Uprzejmy (2019.04.10)

info

1  
  7
@elbong - Po co maja strajkowac jak i tak nie przepracowuja sie.
(2019.04.10)