A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Też bym chciał podwyżkę i wszyscy inni. Dlaczego ZNP doprowadził do takiej sytuacji w tej niby bardzo światłej grupie zawodowej. Jak Tusk nie dawał latami podwyżek, czy były strajki ?
To moim zdaniem jest strajk p) rzadowi.Garbusiarz cyklista
nie przesadzajcie Nauczyciele z tymi podwyżkami, co roku macie więcej a jak dojdziecie do dyplomowanego to ponad 4000 brutto, przyznajcie się i nie róbcie cyrków
skoro ceny w sklepach rosna bez protestow bo moga to czemu nauczyciele nei moga chciec podwyzek? maja jaja zeby sie ubiegac a reszta sie boi ruszyc tylek. Rzad sie nimi zajmie skoro jest tam nierownosc w zarobkach. Osobiscie sadze ze jednym z powodow tych zlych nastrojow nauczycieli jest rozwarstwienie wsrod nich. Podzial pracy w stosunku do zarobkow jeden wpadnie na kilka godzin zgarnie kase a drugi tyra caly dzien nie majac czasu na toalete zeby wyjsc na prosto
Zglupiec mozna,niby wciaz rosnie poziom wyksztalcenia Polakow,a rosnie chamstwo,rozboje,przestepczosc czasami powidzialbym zdziczenie.Nasz najstarszy Uniwersytet Jagiellonski piata setka w rankingach Uniwrsytet Warszawski czwarta setka,cos z nami nie tak.!!! Garbusiarz cyklista
Mają tyle ile trzeba,nieroby. A czytając wpisy to gowniateria i peowcy . Nadal nie mogą się pogodzić z przegranym wyborami. Następne też przegra P O i PSL i resztę. PiS wygra bo umie dbać o Polaków.
Znasz powiedzenie że nie ma ludzi niezastąpionych? Poza tym myślę że ci z powołania zostaną w zawodzie. I oni powinni być jak najlepiej wynagradzani. Zresztą nie sądzę że nauczyciele pójdą na kasę czy sklepu i zrezygnują ze swoich przywilejów jakie mają zagwarantowane w swojej karcie. Bo doskonale wiecie że INNI MAJĄ GORZEJ
Za taką pseudo edukację powinny być obniżki a nie podwyżki. To tylko gra polityczna a wiadomo kto jest po czyjej stronie.
Proszę bardzo niech rząd da dla nauczycieli ten 1000,00zł, ale niech jednocześnie zmieni warunki pracy tzn. 40godzin tygodniowo, a nie jak do tej pory pracują 18 godz. .tygodniowo i do domu, 2,5 miesiąca wakacji, wszystkie przerwy świąteczne itd. wymieniać jeszcze. Skoro jest tak źle, to dlaczego nauczyciele niepedagogiczni uciekają do oświaty, gdzie można za te same pieniądze pracować tylko 18-godz. tygodniowo. Chyba się komuś w d...poprzewracało!
@Nauczyciel - Szanowny - widać jesteś jednym z nielicznych, którzy się starają być dobrym, zaangażowanym nauczycielem. Może i w przedszkolach trzeba pracę zanosić do domu, bo by zająć czymś ciekawym maluchy, to trzeba główkować niemal 24h/dobę. Ale - z reguły - w większości szkół, w klasach powyżej trzeciej, to już rutyna, szczególnie jak nauczyciel z dłuższym stażem. A robota papierkowa (uzupełnianie dzienników, gdy się nie jest systematycznym, arkusze ocen uczniów itp. to albo co jakiś czas, albo na koniec roku) w domu to też tylko ich widzimisię. Wolne się należy - trochę parafrazując Beatę Szydło, i nie ma bata - urywa się wszędzie, gdzie można (egzaminy - dzieci się pcha do bibliotek publicznych, bo DARMO, a panie często lecą na godzinę w miasto, święto 14 października - albo wolne, albo skrócone lekcji, bo biba musi być itp. ). A i - ponieważ mieszkam tuż przy szkole - jakoś mało nauczycieli przychodzi do pracy piechotą, większość przyjeżdża, a wybór marek i jakości jest co najmniej z tej "wyższe średniej", jeśli nie "wyższej wyższej", półki. No i raczej nowe, raptem paroletnie auta to są.