UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
@Nauczyciel - Szanowny - widać jesteś jednym z nielicznych, którzy się starają być dobrym, zaangażowanym nauczycielem. Może i w przedszkolach trzeba pracę zanosić do domu, bo by zająć czymś ciekawym maluchy, to trzeba główkować niemal 24h/dobę. Ale - z reguły - w większości szkół, w klasach powyżej trzeciej, to już rutyna, szczególnie jak nauczyciel z dłuższym stażem. A robota papierkowa (uzupełnianie dzienników, gdy się nie jest systematycznym, arkusze ocen uczniów itp. to albo co jakiś czas, albo na koniec roku) w domu to też tylko ich widzimisię. Wolne się należy - trochę parafrazując Beatę Szydło, i nie ma bata - urywa się wszędzie, gdzie można (egzaminy - dzieci się pcha do bibliotek publicznych, bo DARMO, a panie często lecą na godzinę w miasto, święto 14 października - albo wolne, albo skrócone lekcji, bo biba musi być itp. ). A i - ponieważ mieszkam tuż przy szkole - jakoś mało nauczycieli przychodzi do pracy piechotą, większość przyjeżdża, a wybór marek i jakości jest co najmniej z tej "wyższe średniej", jeśli nie "wyższej wyższej", półki. No i raczej nowe, raptem paroletnie auta to są.
Z.życia.i.obserwacji