Ranił nożem 23-latka. Teraz mówi, że to nieporozumienie

20
28.02.2019
Ranił nożem 23-latka. Teraz mówi, że to nieporozumienie
Oskarżony podczas rozprawy w Sądzie Okręgowym (fot. Anna Dembińska)
- To była zwykła szarpanina – mówił przed Sądem Okręgowym 19-latek, który na początku października ub.r. napadł na 23-latka w pobliżu targowiska miejskiego. Mężczyzna skaleczył go nożem, zabrał mu telefon i elektronicznego papierosa.
Oskarżony Kacper D. tłumaczył podczas dzisiejszej (28 lutego) rozprawy, że spotkał się z poszkodowanym 23-latkiem, bo ten miał być winien pieniądze młodszemu znajomemu. 
   "Sprawca posługując się nożem, którym zadał cios w nogę swojej ofiary, powodując ranę kłutą uda lewego oraz używając przemocy polegającej na szarpaniu pokrzywdzonego mężczyzny za odzież oraz na biciu go pięściami po twarzy, dokonał przywłaszczenia jego mienia wartości 250 zł" – czytamy w oficjalnym komunikacie zamieszczonym na stronie Prokuratury Rejonowej.
   Oskarżony mówił przed sądem, że zabrał 23-latkowi telefon komórkowy w trakcie szarpaniny, bo obawiał się, że "będzie chciał zadzwonić po pomoc". E-papieros miał być zabrany po to, żeby poszkodowany "oddał pieniądze".
   - To była zwykła szarpanina, on mnie pchnął, ja go pchnąłem, on się na mnie przewrócił. Akurat miałem nóż w kieszeni [miał on być mały, kuchenny - red.] do ewentualnej samoobrony, jednak nie miałem zamiaru go użyć. To było nieporozumienie – mówił oskarżony na sali sądowej.
   W trakcie rozprawy przypomniano jego wcześniejsze wyjaśnienia, złożone dwa dni po zdarzeniu. W październiku Kacper D. mówił m.in. że w trakcie szarpaniny cały czas trzymał nóż w ręku. W grudniu mężczyzna twierdził m.in. że przedmiot ten sam wypadł mu z kieszeni, a pokrzywdzony zranił się nim w nogę przypadkowo, gdy nóż leżał już na ziemi.
   - Wszystkie wyjaśnienia, które pan składał do tej pory są różne od siebie. Jakie pan szanse daje sądowi, żeby panu w cokolwiek uwierzył? - pytał sędzia Tomasz Piechowiak.
   Mężczyzna stwierdził na sali sądowej, że na początku złożył takie, a nie inne wyjaśnienia, bo miał zostać "został zmanipulowany" przez policjantów. Sędzia wspomniał jednak, że zakładając, że wersja oskarżonego jest prawdziwa, to mógł on zmienić swoje wyjaśnienia będąc w areszcie.
   Oskarżonemu za rozbój z użyciem noża grozi kara nie krótsza niż trzy lata. Proces trwa.
mw

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
A w zasadzie to ten nóż szedł za nim i się sam przyplątał.
snieg (2019.02.28)

info

56  
  1
Zranił? Tak. Pokrzywdzony potwierdza? Tak. No to do paki. Następny proszę. A nie jakieś cyrki i lata procesów
(2019.02.28)

info

39  
  0
jak cie zlapia za reke mow ze to nie twoja reka
dziala? (2019.02.28)

info

16  
  4
Każdy normalny człowiek przecież nosi w kieszeni nóż kuchenny. Wy nie nosicie?
(2019.02.28)
A żeby to raz mi wypadł i wbił się w przechodnia obok.
(2019.02.28)
Przewrócił się na nóż 18 razy?
Realistix (2019.02.28)
Kaceprku, nie płacz, chłopaki spod celi będą cię tulić do snu.
SpodCeliChłopaki (2019.02.28)
jakaś kpina
(2019.02.28)

info

12  
  0
@Realistix - Ślisko było, pomagał mu wstawać a on cały czas się przewracał. .. nóż przechodził obok i przewracał się na ten nóż. .. tak byo
Nóż (2019.02.28)
Parodia, do pudła z takim śmieciem na 10 lat i do kamieniołów
Gość 36 (2019.02.28)