A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
@wieśtosmogstraszny - Od kilku lat mieszka, i czuje się o wiele, wiele lepiej! jak w mieście
Pszczoły w miastach to wcale nie jest rzadkość, nawet w Sejmie na dachu są ule i jakoś tam w stolicy żyją te pszczoły.
Gdzie ty masz smog na wsi, jak tam jest rzadka i rozproszona zabudowa i mały ruch samochodowy. A co do pszczół to fajna inicjatywa. W wielu dużych miastach stoją ule i pszczoły tam mają się dobrze. Co nie zmienia faktu, że najlepej czują się na wsi, bo tam jest więcej roślin miododajnych i drzew jak lipa, jabłoń, śliwa, grusza czy krzewów jak głogi czarne bzy itp.
Rośliny będą zadowolone z obecności pszczół, wiele lip kwitnie i nic przy nich nie lata.
Pszczoła to szlachetny owad. lubia czystosc jak i mondrego pszczelarza i rolnika z wiedza. Jest co raz mniej rodzin pszczelich -dlaczego winę ponosi znowu człowiek, stosując środki chemiczne do up[raw rolnych nie zwracając na to, ze w poblizy jest pasieka Praca pszczelarza to praca ciezka a wyniki nigdy nie wiadome W europie jak i u nas wyginęło bardzo duzo rodzin pszczelich, wina to znowu człowiek Szanujmy nasze pszczółki a one sie nam odwdzięczam dobrym smakowitym miodem, leczniczym pyłkiem. i dobrymi owocami i warzywami,
Skoro pszczoła samotnica nie posiadająca żądła jest, ,bardziej bezpieczna dla ludzi'' to z kontekstu wynika, że jednak te z żądłem nie są do końca bezpieczne, a stawiać chcecie ule przy szkołach?!
Może należałoby najpierw sprawdzić, na czym polegają Małe Granty (czyli tryb 19a) i nie pisać, że organizacja otrzymała już na projekt pieniądze.
@Zen - Człowieku, gdzie Ty mieszkasz skoro tak piszesz? Zdecydowanie powietrze jest lepsze jak tam, gdzie mieszkam na wsi, śmierdzi 24 godziny na dobę jakbym siedział przy ognisku, gdzie spalają śmieci. Jak czytam takie komentarze o świeżym powietrzu na wsi, to dostaję sraczki z nerwów.
Na wsi pszczół już prawie nie ma ze względu na smog, śmiertelne dla pszczół opryski przez rolników, cała masa innych zagrożeń, w tym dziwne choroby czy pasożyty pszczele.
No popatrz mieszkam na wsi w okolicy jez. Druzno i jakoś nie zauważyłem, żeby tutaj było powietrze gorsze jak w mieście, a wręcz przeciwnie, jest rzadka zabudowa ok 250 mieszkańców i nie palą w piecach jakimiś plytami meblowymi czy plastikami, bo ludzie mają swoje drzewo z pól lasów i posesji. Nie wiem gdzie Ty mieszkasz. Może na takiej wsi, gdzie nie ma rolników i są domy bez dostępu do własnego drewna. Jak wsie po byłych PGR tam są bloki i tam może być inaczej u mnie każdy ma swoje drewno i drzewa na polach i działkach sądzą na opał, albo trochę lasu sadzą.