60
08.01.2019

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Odnoszę wrażenie, że bardzo roszczeniowe społeczeństwo nam się zrobiło. W czasach gdy samochody nie miały abs, asr, esp i nawet wspomagania kierownicy, opony tylko jedne na cały rok, a śnieg padał mierzony w metrach a nie w centymetrach mróz był w okolicach -15 a nie w okolicach 0. Ludzie tak nie narzekali potrafili sobie pomagać nawzajem, nawet do pracy dotrzeć na czas. A teraz?? Brak podstawowych zasad użytkowania samochodu o danej porze roku. Takie czynniki jak powietrze w oponach (nie chodzi o letnie/zimowe powietrze) ciśnienie inne latem i inne zimą, ruszanie autem inne w zależności do nawierzchni, i opony zimowe wcale nie dają super mocy - jedynie wspomagają umiejętności kierowcy. Kierowca który coś potrafi a przedewszystkim myśli MOŻE poruszać się zimą bezpieczniej niż kierowca który myśli że jadąc 30 km/h na oponach zimowych jest bezpieczny.
Johny deer (2019.01.08)
A ile teraz mamy samochodow? 100x wiecej, 100x wiekszy ruch. Ile elekroniki kiedys mialy samochody? Prawie wcale, a teraz prawie wszedzie. Co teraz mozesz zrobic przy samochodzie, prawie nic. Ale ty jakis jeleń ???? musisz być skoro tego nie wiesz.
Realista1 (2019.01.08)
Po co żyjesz skoro umrzesz?
Gosc1 (2019.01.08)
No przeciez plugi nie wyjezdzaja jak pada. To gdzie widziales? Przysnilo ci sie. Pi co sciemniasz kolego.
Gosc1 (2019.01.08)
To mozna tak czekac do usr.. smierci i zamknac miasto. Wez ty taxi driver sie za kolko, bo z mysleniem masz problemy.
Obserwator. (2019.01.08)
Fakt widzialem 1 plug o godzinie 17 jak juz bylo po ptakach. Wribel i na tym oszczedza. Nie ma co obwijac w bawelne, czas na referendum.
Antysparrow (2019.01.08)

info

4  
  5
Co ma ilość samochodów do tego jak jeździmy?? Co ma elektronika przy pomocy komuś np. przy włączeniu się do ruchu, czy nawet podpięciu linki i holowaniu kawałek?? Ale ty jesteś prostak skoro nie wiesz takich rzeczy. Ciekawi mnie ile takich "nowoczesnych" kierowców którym elektronika zastępuje wszystko, ma w aucie linkę holowniczą, kable rozruchowe baaa czy wie jak bezpiecznie podłączyć i odpalić auto na kable, nie wspomnę o saperce (to taka łopata składana). A co mogę zrobić przy samochodzie gdy się zakopię?? Wysiąść, podkopać łopatą, podsypać pod koła napędzane sól drogową ( tak zdarza mi się wozić wiadereczko), podłożyć maty antybpoślizgowe pod koła. Wystarczy takie rzeczy mieć w aucie lub w garażu czy piwnicy i rano gdy taka pogoda tylko je wrzucić do bagażnika a gdy już są w bagażniku w razie potrzeby ich użyć. Tylko linka holownicza czy kable to pożądne a nie najtańsze.
Johny deer (2019.01.08)
Nie chodzi o usuniecie calego sniegu. Ale na nawet glownym drogach nie bylo sladu po plugu. Przeciez by byly jakies bruzdy, a tu zero null! Po pristu wielja sciema. Pixa tym 7 pojazdow na takie miasto?
Realista1 (2019.01.08)
Nie chodzi o czarna droge. Ale zeby to posypac przynsjmniej sola z piaskiem i usunac tyle ile sie da sniegu. A rano tego nie bylo. Sluzby spały. Czy to celowe dzialanie? Oszczedzaja na bezpieczenstwie?
(2019.01.08)
najlepiej jechać bez gazu ciągle z góry wtedy auto nic nie spali tylko jeszcze doda paliwa do baku, brak słów
(2019.01.08)