A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Bardzo prosze redakcje o wyrazne zdjecie tego kmiota, ręcze że szybciutko sam sie zglosi na policje prosząc o ochrone.
Jaka to kwestia czasu ? Przecież im trzeba przyprowadzić złodzieja na dyżurkę. Oni tylko samochodami lubią jeździć. Nawet im się nie chce biegać za młodymi złodziejami. Jak by to był dziadek z piwem albo babcia sprzedająca pietruszkę, to by mieli łatwą robotę, bo wtedy są odważni i wkraczają do akcji zatrzymania. A młodych się boją i wolą z nimi nie zadzierać. Wypiszą im mandacik i puszczą, żeby dalej kradł i rozwalał w mieście śmietniki i szlabany. Nic nie potrafią sami zrobić, tylko świadków szukać i błąkać się bezczynnie.
Lepiej nic już nie pisz, bo na pewno typem bohatera nie jesteś,a w zaistniałej sytuacji udał byś, że nic nie widziałeś.
bo do policji ida d.wołowe, sieroty nie radzacy sobie w zyciu.
@Reda - za to Ty sobie radzisz :D
Czego on się spodziewał w tym plecaku 10 letniego dziecka?
@Reda - Takie wpisy to od d. wołowych są właśnie, już Policje wolę od tobie podobnych.
Niestety w biały dzień w miejscu publicznym dochodzi do takich rzeczy, dochodzimy do dna. .. nikt normalny nie posunąłby się do takiej kradzieży, zapewne to był jakiś ćpun. .. myślał że dziecko ma wypasioną komórkę w plecaku, a tam tylko darmowe podręczniki, kanapki zjedzone. .. Jako matka dziecka które jeździ autobusem do szkoły jestem przerażona. ..
Do ". .. jak zwykle można liczyć tylko na ludzi postronnych a nigdy na policję", nic nie ujmując świetnej parze, która zachowała się super, mam pytanie do ciebie, czy wg ciebie w każdym autobusie ma być policjant A co ty zrobiłeś, lub zrobiłbyś dla poprawienia bezpieczeństwa dziewczynki i innych dzieci. No co ? Napisz. Pewnie skuliłbyś uszy po sobie a nie zachował się tak jak ta Para. Znamy takich krzykaczy.
Nie zawsze, nie zawsze. I nie mam nic wspólnego z policją. Nawet jakoś za nimi nie przepadam, ale ludzie są różni. W zeszłym roku parę razy słyszeliśmy o tym jak policjant komuś pomógł przekraczając zakres swoich obowiązków.