A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Oczka na Królewieckiej wtopiły się w asfalt i ich wcale nie widać. Niech Departament Zarząd Dróg zainteresuje się tym
Cyklisto Masz trochę racji, ale tylko trochę. Głównie to Masz obowiązek jeździć ostrożnie więc proponuję trochę zwolnić, by uniknąć tego typu sytuacji. N ie strasz pieszych. A i może jeszcze warto poduczyć się troszkę z ortografii bo walisz straszne byki, aż razi w oczy.
Te tzw. kocie oczka szybko są niszczone przez koła pojazdów. Dla poprawy bezpieczeństwa na przejściach dla pieszych lepiej montować przy nich niższe lampy z ledami. Daje to naprawdę dobrą widoczność po zmroku. Jednak najbezpieczniejsze są przejścia na tzw. wyspach czyli wyżej niż jezdnia. Raczej każdy kierowca zwolni przed takim podwyższeniem. Rozwiązanie znane i stosowane w wielu miejscach w Polsce. Niestety jeszcze prawie nieznane w naszym mieście. Powstało takie przejście Nad Jarem na ul.Broniewskiego
Hm...typowe-nie masz argumentów to atakujesz moją formę wypowiedzi, zamiast treść. Nie straszę pieszych tylko chciałbym żeby zrozumieli tak banalną zasadę-Chodnik dla pieszych, ścieżka dla rowerzystów. Przecież małpa by to zrozumuała że ma iść po szarym, a po czerwonym nie wolno.Owszem mam obowiązek jeździć ostrożnie i tak też jeżdżę. Mam też obowiązek korzystać ze ścieżki i korzystam. Pieszy ma obowiązek korzystać z chodnika. Więc moim zdaniem mam dużo racji, a nie tylko trochę gdy widzę pieszych nagminnie spacerującech po ścieżkach wgapionych w telefon. I piszę to tylko po to żeby uchronić pieszych bo ja jadąc nawet wolno, ostrożnie nie zawsze będę w stanie uniknąć uderzenia w pieszego. Tak jak pisalem często wchodzą nagle na ścieżkę, prosto pod koło. Wystarczy trochę liści na ścieżce i moje hamowanie nic nie da. Wjeżdżając w pieszego z tyłu automatycznie leci on na twarz, ja raczej zdąże w miare bezpiecznie upaść lub stanąć na nogach. Poszkodowany będzie raczej tylko pieszy i mój rower. I to pieszy zapłaci za swoje leczenie i za mój rower...tylko dla tego że ma problem z odrużnieniem 3 metrowego szarego chodnika od metrowej czerwonej scieżki na której co chwilę są narysowane symbole i przy której zawsze stoją dodatkowe znaki pionowe.
Dlaczego przejścia dla pieszych nie są wykonane w 3 d. To dopiero działa .
Byle tylko przeciąć jakąś szarfę i pościskać ręce do kamery
kolejna nieudana inwestycja Wróblewskiego,oczka się zapadają i znikają i ich nie widać mimo to instalują nowe, to jest bez sensu decyzja
@Cyklista - piesi na sciezkach rowerowych to plaga, praktycznie wiekszosc traktuje droge rowerowa jak chodnik, całe rodziny z dziecmi, panowie z pieskiem, smycz przez sciezke rowerową, nie da się szybko jechac, w Holandii rowerzysci specjalnie najezdzaja na pieszych na sciezkach rowerowych zeby nauczyc moresu
Wszystko super, tylko jest problem z tymi rozwiazaniami... Na przejsciu przez Krolewiecka, zamiast swiecacych oczek sa coraz większe dziury w asfalcie-strach się bać co będzie po zimie. A ludzik ktory powinien sie zaswiecac jak pieszy wchodzi na jezdnię od strony szpitala, zaswieca sie dopiero jak już opusci sie pasy...
Proponuję nazwę wróble oczka, czyli kompletnie nieudane