UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

Hm...typowe-nie masz argumentów to atakujesz moją formę wypowiedzi, zamiast treść. Nie straszę pieszych tylko chciałbym żeby zrozumieli tak banalną zasadę-Chodnik dla pieszych, ścieżka dla rowerzystów. Przecież małpa by to zrozumuała że ma iść po szarym, a po czerwonym nie wolno.Owszem mam obowiązek jeździć ostrożnie i tak też jeżdżę. Mam też obowiązek korzystać ze ścieżki i korzystam. Pieszy ma obowiązek korzystać z chodnika. Więc moim zdaniem mam dużo racji, a nie tylko trochę gdy widzę pieszych nagminnie spacerującech po ścieżkach wgapionych w telefon. I piszę to tylko po to żeby uchronić pieszych bo ja jadąc nawet wolno, ostrożnie nie zawsze będę w stanie uniknąć uderzenia w pieszego. Tak jak pisalem często wchodzą nagle na ścieżkę, prosto pod koło. Wystarczy trochę liści na ścieżce i moje hamowanie nic nie da. Wjeżdżając w pieszego z tyłu automatycznie leci on na twarz, ja raczej zdąże w miare bezpiecznie upaść lub stanąć na nogach. Poszkodowany będzie raczej tylko pieszy i mój rower. I to pieszy zapłaci za swoje leczenie i za mój rower...tylko dla tego że ma problem z odrużnieniem 3 metrowego szarego chodnika od metrowej czerwonej scieżki na której co chwilę są narysowane symbole i przy której zawsze stoją dodatkowe znaki pionowe.

Cyklista