A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
"W ubiegły piątek jeden z mieszkańców Elbląga miał natknąć się w sklepie na skorpiona. " Miał natknąć się czy natknął się lub prawdopodobnie natknął się bo to kolosalna różnica ?
To byl Mateusz spod znaku skorpiona,tylko gdzie faktury ?
To była biedronka nie żaden skorpion.
Ja już nie kupuję w Biedronce bo mnie po prostu nie stać. Dlaczego? Ponieważ prawie wszystkie produkty są oszukane. Te płynne rozwodnione, wędliny z nadmierną ilością MOM i innych świństw, a takie których producenci mimo wszystko chcą trzymać jakość to zmniejszają gramaturę w ten sposób aby konsument tego nie zauważył. Nie będę więcej się oszukiwał że kupuję taniej i polskie. Wcale nie taniej i wcale nie polskie. 80% produktów jest zagraniczna mimo że grafika i nazwy sugerują że nasze. Kupując w sklepie osiedlowym daję pracę nie tylko sąsiadowi, który sprzedaje w tym sklepie ale też polskim dostawcom, mniejszym polskim producentom wszelkiej maści. Wiem, że podatki zostają w Polsce a bogaci się sąsiad-Polak a nie Portugalczyk czy inny np. Niemiec. Może ten mój sąsiad jak zarobi to wynajmie moją Polską firmę do remontu swojego mieszkania albo kupi inne dobro w Polsce. Jestem patriotą nie tylko od święta demonstrując to raz w roku maszerując w marszu, jestem patriotą codziennie, dając zarobić swoim nie obcym.
portelowi pozostało zmienić tytuł. Na tą chwilę jest trochę z du*y wzięty:)
Biedronka na Węgrowskiej :)
@niedlagłupoty - Również jestem patriotą i też już nigdy nie kupię Adidasa, Nike, New Balance. Na koniec - na złość wszystkim - odrąbię sobie rękę.
ręka to za mało pomyśl o głowie i to poważnie, zrób coś z nią, okropnie szwankuje. .. .
Kupując w sklepie nie u oszustów świadomie dokonuje wyborów np. czy kupię lepsze obuwie firmowe (marek które wcześniej zostały wymienione) czy mniej znanej firmy możliwe, że trochę gorsze, ale ja chcę o tym decydować. Nie lubię być oszukiwany. Mocodawcy sieci np. Biedronka promują sklep jako Polski co nie jest prawdą. Właścicielem jest Portugalczyk a większość firm sprzedających w tej sieci jest w rękach zagranicznych właścicieli. Zakupowcy sieci sklepów np. na targach ISM w Kolonii lub innych targach spożywczych zmuszają wręcz producentów aby sprzedawali im produkty po niskiej cenie kosztem jakości produktu (niechcący podsłuchałem rozmowę zakupowca ). To samo dzieje się z polskimi producentami, niestety wielu ulega. Ten sam produkt sprzedawany przez tradycyjną sieć sprzedaży (małe sklepy spożywcze) jest o wiele lepszej jakości niż dystrybuowany przez sieci handlowe (markety). Sieci handlowe mają na tyle duży potencjał sprzedaży, że zlecają fabrykom w chinach aby produkowały wyroby zbliżone do oryginałów z gorszych materiałów i o niższych parametrach i wprowadzają na rynek pod markami własnymi. Firmy spożywcze natomiast produkcję zamówionego towaru dla sieci wytwarzają w innych fabrykach (często zagranicznych -Litwa, Ukraina) dają swoje logo, oczywiście taniej kosztem jakości i do marketu. Częstą praktyką jest posiłkowanie się produkcją za granicą to nic złego ale konsument powinien byś świadomy gdzie produkt został wytworzony. .. cdn
.. .. .Np. auto produkowane w Japonii jest o wiele lepszej jakości niż składane w Europie. Wynika to z tradycji i kultury Japończyków, ci nigdy świadomie nie zrobią na odwal, czego nie można powiedzieć o Europejczykach. Niestety nawet kupując np. cukierki w sklepie też nie jesteśmy pewni kto je wyprodukował. Tu dam przykład nasz lokalny: firma Wolność z Elbląga część swoich wyrobów wytwarzała na Litwie w firmie Vilnius Pergale - to stara dobra firma litewska. Nie twierdze, że jakość tych produktów jest obniżona, pokazuję jak to działa. Wracając do marketów to zabiły one Polski handel i mają bardzo negatywny wpływ na naszą gospodarkę, ponieważ zabijają (prowadzą do upadłości) niewielkie firmy rodzinne, drobną wytwórczość. Sieci współpracują tylko z dużymi firmami które zorientowane są przede wszystkim na zysk, a nie na jakość. Wystarczy posłuchać reklam typu taniej, najtaniej jeszcze taniej. Dobre produkty nie reklamują się taniej tylko: Lepiej, najlepiej, jeszcze lepiej. .Całe szczęście coraz częściej mówi się o tym problemie i coraz więcej ludzi jest tego świadomych. Mam nadzieję, że nasze państwo będzie coraz większą uwagę zwracało na te problemy o których piszę, a